King - Orlen Zastal (2): Zielonogórzanie wyrównują!

Orlen Zastal doprowadza do remisu w ćwierćfinale play-off ORLEN Basket Ligi! Zielonogórzanie w sobotę pokonali na wyjeździe Kinga Szczecin 82:79. Mecz nr 3 w poniedziałek o godz. 20:15.
Spotkanie od początku było wyrównane, chociaż na wyróżnienie z jednej strony zasłużył Nemanja Popović, a z drugiej Andrzej Mazurczak. Obie ekipy nie prezentowały jednak najlepszej skuteczności, chociaż po kolejnym zagraniu swojego rozgrywającego to goście wychodzili na prowadzenie. Ostatecznie dzięki trójce Noaha Freidela po 10 minutach było 16:15. W drugiej kwarcie do ataku włączyli się Chavaughn Lewis oraz Patrick Cartier, a Orlen Zastal uciekał już na sześć punktów. Później trójkę dokładał jeszcze Jayvon Maughmer! Zaczął na to odpowiadać Anthony Roberts. Po następnych rzutach Jeremy’ego Roacha King przegrywał tylko punktem. Freidel doprowadził do remisu po 43 po pierwszej połowie.
Zaraz po przerwie Jakub Szumert i Krzysztof Sulima dawali pięć punktów przewagi ekipie trenera Arkadiusza Miłoszewskiego. Anthony Roberts wraz z Jeremym Roachem sprawiali jednak, że gospodarze ciągle byli blisko. Po chwili oraz trójce Andrzeja Mazurczaka i kontrze Dwighta Wilsona to Zielonogórzanie byli lepsi aż o osiem punktów. Po 30 minutach było 58:64. W czwartej kwarcie zespół trenera Macieja Majcherka oczywiście nie zamierzał się poddawać. W końcu po serii 7:0 i zagraniu Noaha Freidela wracał na prowadzenie. Na dwie minuty przed końcem trójka Conleya Garrisona ponownie zmieniała sytuację! Gospodarze do samego końca rzutami z dystansu starali się zmniejszać straty. Mieli jeszcze szansę na doprowadzenie do dogrywki, ale w ostatnich akcjach nie trafiali, a to oznaczało zwycięstwo Orlen Zastalu 82:79!
Najlepszym zawodnikiem gości był Andrzej Mazurczak z 22 punktami i 5 asystami. Anthony Roberts zdobył dla gospodarzy 24 punkty i 5 zbiórek.
- Kolejny mecz walki, kolejny mecz na styku. Myślę, że tak będzie wyglądała cała seria. Zrobiliśmy 21 strat i z tego Zastal rzucił 30 punktów - większych tych strat była niewymuszona, to był nasz duży problem. Walczyliśmy dobrze jako cały zespół, nie mogę nikomu zarzucić, że przeszedł obok meczu. Przy tych problemach kadrowych, które mamy w tym momencie, cieszę się, że walczyliśmy do końca. Zastal jest solidnym zespołem, bardzo doświadczonym. W Zielonej Górze na pewno będziemy grać o zwycięstwo - powiedział trener Kinga Maciej Majcherek.
- To był mecz bardzo dużej walki, z jednej i drugiej strony, bardzo dużego zaangażowania. A także błędów, bo to właśnie gra błędów. Weszliśmy trochę lepiej w mecz niż ostatnio, próbowaliśmy to nawet kontrolować. Rywale wrócili do gry po naszych błędach. Zabrakło nam zimnej krwi. Decydowały małe rzeczy. Ta seria będzie tak wyglądać - małe detale będą decydowały o zwycięstwie. Chcemy wygrać dwa mecze w Zielonej Górze, ale nie będzie to łatwe, bo King jest klasową drużyną - powiedział trener Orlen Zastalu Arkadiusz Miłoszewski.



































