WKS Śląsk - AMW Arka (2): Druga wygrana Wrocławian!

2-0 dla Wrocławian w ćwierćfinale play-off ORLEN Basket Ligi! Tym razem WKS Śląsk wygrał z AMW Arką 92:82. Mecz nr 3 w Gdyni w poniedziałek o godz. 18:00.
Michael Okauru na początku spotkania radził sobie bardzo dobrze, dzięki czemu Gdynianie prowadzili pięcioma punktami. Sytuację dość szybko zmieniali jednak Stefan Djordjević oraz Aleksander Wiśniewski. Na parkiecie pojawił się też ostatnio kontuzjowany Noah Kirkwood. Jarosław Zyskowski starał się na to odpowiadać, ale po 10 minutach było 16:15. W drugiej kwarcie dzięki trójce Kyrella Luca Wrocławianie dość szybko uciekali na sześć punktów. To nie był koniec! Kolejne zagrania Kadre Graya oraz Jakuba Nizioła oznaczały 13 punktów różnicy. AMW Arka całkowicie zatrzymała się w ataku, miała spore problemy z konstruowaniem akcji. Mocno o lepszy wynik walczyli Filip Kowalczyk i Jarosław Zyskowski, ale nie to wystarczało. Ostatecznie dzięki zagraniu Luca pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 45:28.
Zaraz po przerwie zespół trenera Mantasa Cesnauskisa potrafił zbliżyć się na 10 punktów dzięki kolejnym zagraniom Michaela Okauru. Na więcej Wrocławianie nie chcieli już pozwolić, a ważne rzuty trafiali Jarvis Williams oraz Jakub Urbaniak. Dopiero po późniejszej trójce Jarosława Zyskowskiego goście zmniejszyli straty do siedmiu punktów. Trafienie Kadre Graya po fenomenalnym podaniu Jakuba Nizioła oznaczało wynik 65:57 po 30 minutach. W czwartej kwarcie Gdynianie nie poddawali się, a m. in. dzięki zagraniom Einarasa Tubutisa tracili już tylko cztery punkty. Głównie Gray dawał jednak dość szybko sporo spokoju ekipie trenera Jacka Winnickiego. W końcówce kontrolowała już wydarzenia na parkiecie, nawet mimo niewielkiej przewagi. Ostatecznie WKS Śląsk wygrał 92:82 i prowadzi już 2-0 w ćwierćfinale play-off.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Kadre Gray z 23 punktami i 8 asystami. Jarosław Zyskowski zdobył dla gości 19 punktów i 7 zbiórek.
- Gratulacje dla Śląska za drugie zwycięstwo. Przegrywamy serię 0-2, ale wyjeżdżam stąd z podniesioną głową. Zawodnicy walczą. Na początku meczu wiele rzeczy nam nie wychodziło. Śląsk zbudował przewagę, ale pokazaliśmy jaja i charakter, prawie dogoniliśmy. Jestem dumny ze swojego zespołu, z młodych graczy, którzy robią postęp i walczą jak równy z równym z takim rywalem. Nie powiedzieliśmy ostatniego słowa. Mam nadzieję - i to czuję - że wrócimy tutaj na piąty mecz - powiedział trener AMW Arki, Mantas Cesnauskis.
- Jestem bardzo zadowolony, gratuluję moim zawodnikom za walkę i zaangażowanie. Była rozmowa w szatni w przerwie, że to nie koniec meczu. Zdawaliśmy sobie sprawę z wagi tego spotkania również dla Arki, że zrobią wszystko, aby wrócić do gry. Nasza obrona nie była taka, jakiej oczekiwaliśmy - straciliśmy 54 punkty w drugiej połowie. Na szczęście w ważnym momentach udało się nam wybronić. Żeby awansować do półfinału, trzeba wygrać 3-0. Zrobiliśmy to, co założyliśmy sobie przed startem play-off. Dziękuję publiczności, to jest dla nas ważne - powiedział trener WKS Śląska, Jacek Winnicki.




































