Emocje w Krośnie, górą Orlen Zastal!

Miasto Szkła Krosno postawiło się drużynie z Zielonej Góry, ale ostatecznie to Orlen Zastal wygrał 99:87 na początek 28. kolejki ORLEN Basket Ligi.
Lepiej w to spotkanie weszli goście, którzy m. in. dzięki trójkom Conleya Garrisona i Jayvona Maughmera byli lepsi o pięć punktów. Szybko reagowali jednak na to Ben Shungu oraz Jan Wójcik, a mecz się zdecydowanie wyrównał. W końcówce dodatkowo trafiali też Leemet Bockler i Marcus Shaver, dzięki czemu Krośnianie po 10 minutach przegrywali tylko 22:23. W drugiej kwarcie nadal aktywny był Shungu - dzięki niemu gospodarze potrafili być lepsi o cztery punkty. Sytuacja szybko się zmieniała, bo Jakub Szumert z Dwightem Wilsonem doprowadzali do wyrównania. Podobnie było w końcówce pierwszej połowy. Ostatecznie jednak dzięki trafieniu z dystansu Shavera było 49:46.
Zaraz po przerwie sprawy w swoje ręce wziął Jakub Szumert - dzięki niemu ekipa trenera Arkadiusza Miłoszewskiego wracała na prowadzenie! Późniejsze trójki Conleya Garrisona oznaczały nawet 10 punktów różnicy. Krok po kroku straty zmniejszali m. in. Jan Wójcik oraz Marcus Shaver. Ostatecznie jednak dzięki trafieniu Chavaughna Lewisa po 30 minutach było 68:76. W czwartej kwarcie Lewis nadal był świetny, a po jego rzutach wolnych przewaga wynosiła 13 punktów. Teraz ekipie trenera Marosa Kovacika zdecydowanie trudniej przychodziło wracanie do rywalizacji. Tre Jackson nie zamierzał się jednak poddawać - po jego trójce Miasto Szkła zbliżało się jeszcze na pięć punktów. W kluczowych momentach nie zawiódł Andrzej Mazurczak, a Orlen Zastal zwyciężył 99:87.
Najlepszym zawodnikiem gości był Chavaughn Lewis z 22 punktami i 6 asystami. Ben Shungu zdobył dla gospodarzy 17 punktów, 7 zbiórek i 8 asyst.









































