Kacper Borowski: Nadal jesteśmy w grze o TOP6

- Nadal możemy uratować ten sezon. Wszystko jest w naszych rękach. Nie poddamy się. Chcemy jak najlepiej zakończyć rozgrywki. W ostatnim meczu było widać dużą energię. Musimy to kontynuować - mówi Kacper Borowski, zawodnik Anwilu Włocławek.
Przełamanie Anwilu Włocławek po czterech porażkach z rzędu. Zespół prowadzony przez Ronena Ginzburga pokonał w ostatniej kolejce na wyjeździe Energę Czarnych Słupsk 68:57. Włocławianie po raz drugi w tym sezonie zatrzymali rywali poniżej granicy 60 punktów (Tauron GTK - 58 na inaugurację rozgrywek).
- To był bardzo defensywny mecz. Dawno nie pamiętam takiego spotkania, w którym żadnej z drużyn nie udało się przekroczyć bariery 70 punktów. Uważam, że po bronionej stronie wykonaliśmy kawał dobrej pracy, a wiemy, że obrona do tej pory mocno u nas szwankowała. Było widać energię. Byliśmy pobudzeni. Jeden gracz napędzał drugiego, co finalnie przyniosło efekt w postaci zwycięstwa - mówi Kacper Borowski, zawodnik Anwilu Włocławek.
W zespole ze stolicy Kujaw sporo się ostatnio działo. Zadebiutował Shaq Buchanan, a drugi mecz w barwach Anwilu rozegrał Ife Ajayi. Poza składem znalazł się Isaiah Mucius, a z klubem pożegnał się Eric Lockett.
Anwil Włocławek ma bilans 12:12 i w tym momencie zajmuje 11. miejsce w tabeli ORLEN Basket Ligi. W następnej kolejce zagra u siebie z Tasomix Rosiek Stalą Ostrów Wielkopolski.
Włocławianie w końcowej fazie sezonu zasadniczego zagrają cztery mecze u siebie i dwa na wyjeździe. Rywale nie będą jednak łatwi - m. in. WKS Śląsk, Dziki czy Energa Trefl.
Kacper Borowski wierzy, że drużyna wejdzie na ścieżkę zwycięstw i powalczy nawet o udział w TOP 6 (uniknięcie fazy play-in).
- Uważam, że jest szansa na to, by uratować ten sezon. Będziemy robić wszystko, by tak się właśnie stało. Uważam, że nadal jesteśmy w grze o TOP6. Bijemy się. Na pewno nie położymy się. Chcemy jak najlepiej zakończyć ten sezon - podkreśla gracz Anwilu Włocławek.









































