Emocje do końca! Tasomix Rosiek Stal wygrywa u siebie

Sporo działo się w niedzielnym meczu ORLEN Basket Ligi w Ostrowie Wielkopolskim! Ostatecznie Tasomix Rosiek Stal wygrała z Arriva Lotto Twardymi Piernikami Toruń 77:75, a kluczowy przechwyt w końcówce należał do Daniela Gołębiowskiego.
Gospodarze zaczęli to spotkanie od trójek - po trafieniach Trentona Gibsona, Mareksa Mejerisa i DJ Lastera było już 9:2. Damian Kulig i Aleksandar Langović starali się na to dość szybko reagować, a sam mecz się zdecydowanie wyrównał. Ostatecznie dzięki akcji debiutującego Isaiaha Cousinsa Torunianie zbliżyli się do wyniku 21:18 po 10 minutach gry. W drugiej kwarcie Ostrowianie mogli liczyć na Daniela Gołębiowskiego i Trentona Gibsona - uciekali dzięki nim nawet na dziewięć punktów. To nie był koniec! Po chwili i trójce Amerykanina różnica wzrosła nawet do 16 punktów. Teraz Arriva Lotto Twarde Pierniki miały problemy z odpowiedzią. Pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 45:31.
Po przerwie zespół trenera Srdjana Suboticia wziął się za odrabianie strat. Ważne trójki trafiał Arik Smith, a dzięki zagraniu Isaiaha Cousinsa goście przegrywali już tylko dwoma punktami! Po chwili na prowadzenie wyprowadził ich rzutami wolnymi Aljaz Kunc. Ostatecznie jednak dzięki trafieniu z dystansu Michała Pluty po 30 minutach było 61:59. W czwartej kwarcie gospodarze dzięki akcji Mareksa Mejerisa byli lepsi ponownie o sześć punktów. Kunc i Smith nadal starali się walczyć o lepszy wynik. Po kolejnej trójce Amerykanina Arriva Lotto Twarde Pierniki zbliżyły się nawet na punkt. W końcówce świetnie radził sobie jednak Quan Jackson. Torunianie mieli akcję, która mogła im przynieść nawet zwycięstwo, ale najważniejszy przechwyt zanotował Daniel Gołębiowski. Tasomix Rosiek Stal wygrała ostatecznie 77:75.
Najlepszym strzelcem gospodarzy był Trenton Gibson z 23 punktami, 5 zbiórkami i 6 asystami. Arik Smith rzucił dla gości 20 punktów.









































