Legia wygrywa z MKS

Dziewiąte zwycięstwo Legii w obecnym sezonie ORLEN Basket Ligi! Drużyna z Warszawy wygrała z MKS Dąbrowa Górnicza 84:63.
Obie ekipy od początku grały dość nerwowo i ze słabszą skutecznością, co przekładało się na niski wynik. Dopiero po trójce Bena Shungu gospodarze uciekali na cztery punkty. Po 10 minutach było jednak tylko 11:7. W drugiej kwarcie rzuty z dystansu dołożyli Wojciech Tomaszewski i Carl Ponsar, a po kolejnym trafieniu tego drugiego Legia prowadziła 10 punktami. Dąbrowianie nie zamierzali się poddawać i krok po kroku zmniejszali straty - po akcjach EJ Montgomery’ego i Martina Peterki zbliżali się na zaledwie trzy punkty. Ostatecznie po akcji 2+1 Race’a Thompsona pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 35:29.
Po przerwie EJ Montgomery sprawiał, że zespół trenera Artura Gronka wychodził nawet na prowadzenie. Zespół ze stolicy odpowiedział jednak serią 11:0, w trakcie której świetnie radził sobie Jayvon Graves. Po późniejszych rzutach wolnych Andrzeja Pluty różnica wynosiła nawet 13 punktów. Po 30 minutach było 58:45. Czwarta kwarta to przede wszystkim kontrola wydarzeń na parkiecie przez drużynę trenera Heiko Rannuli. Ciągle ważnymi zawodnikami byli przede wszystkim Jayvon Graves oraz Carl Ponsar. Dzięki trójce Maksymiliana Wilczka przewaga wzrosła do 16 punktów. Ostatecznie Legia zwyciężyła 84:63.
Najlepszym strzelcem gospodarzy był Carl Ponsar z 17 punktami i 8 zbiórkami. Luther Muhammad zdobył dla gości 16 punktów i 6 zbiórek.









































