Co za mecz! Dogrywka dla Kinga

Sporo emocji w sobotnim meczu ORLEN Basket Ligi w Szczecinie! Ostatecznie King po dogrywce pokonał Dziki Warszawa 105:100.
Mimo że pierwsze punkty w meczu zdobył Aleksander Dziewa, to później inicjatywę przejęli goście - po trójce Denzela Anderssona było 3:8. Po późniejszym podobnym rzucie Andre Wessona różnica wzrosła do 11 punktów! Gospodarze zmniejszali straty, bo aktywny był m. in. James Woodard. Ostatecznie jednak po trafieniu z dystansu Janariego Joesaara po 10 minutach było 18:24. W drugiej kwarcie przewaga Dzików wynosiła już nawet 13 punktów dzięki trójce Alijaha Comithiera. Dopiero późniejsze trójki Isaiaha Whiteheada pozwoliły zespołowi ze Szczecina na nawiązanie rywalizacji. Bardzo ważnym graczem dla przyjezdnych był jednak Jarosław Mokros, a po zagraniu wykończonym przez Anderssona pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 39:49.
Ekipa trenera Arkadiusza Miłoszewskiego trzecią kwartę rozpoczęła od serii 15:0 i po kolejnym trafieniu z dystansu Isaiaha Whiteheada wychodziła już na prowadzenie! Dopiero po ponad czterech minutach tę serię przerwał Nikola Radicević. Późniejsza trójka Whiteheada oznaczała nawet 10 punktów różnicy. Po 30 minutach było 71:64. W kolejnej części meczu zespół trenera Krzysztofa Szablowskiego zanotował serię 0:12 i po zagraniach Nikoli Radicevicia znowu był lepszy! Teraz spotkanie było zdecydowanie bardziej wyrównane. Na około minutę przed końcem dzięki akcji Janariego Joesaara to drużyna z Warszawy była lepsza o cztery punkty. Niesamowity w końcówce był jednak Jovan Novak. Dzięki jego trójce i rzutom wolnym był ponownie remis - po 92! Bohaterem mógł zostać Radicević, ale nie trafił, a to oznaczało dogrywkę!
Dodatkowy czas gry gospodarze rozpoczęli od serii 8:0, a nadal świetnie radził sobie Jovan Novak. Szybko dwiema trójkami odpowiedział jednak Jarosław Mokros. Za chwilę do remisu doprowadził Janari Joesaar. Kluczowe akcje należały do Dziewy, Novaka i Meiera. Ostatecznie King zwyciężył 105:100.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Jovan Novak, który zanotował triple-double: 16 punktów, 12 asyst i 11 zbiórek. Andre Wesson rzucił 17 punktów dla gości.