1
King Szczecin
42pkt
2
WKS Śląsk Wrocław
40pkt
3
Legia Warszawa
40pkt
4
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
39pkt
5
Dziki Warszawa
39pkt
6
AMW Arka Gdynia
39pkt
7
MKS Dąbrowa Górnicza
39pkt
8
Energa Trefl Sopot
39pkt
9
ORLEN Zastal Zielona Góra
38pkt
10
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
38pkt
11
Anwil Włocławek
36pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
34pkt
13
Energa Czarni Słupsk
33pkt
14
PGE Start Lublin
33pkt
15
Tauron GTK Gliwice
30pkt
16
Miasto Szkła Krosno
29pkt

ŁKS - Kotwica: Kanonada z dystansu

Autor:
ŁKS - Kotwica: Kanonada z dystansu
Przeczytasz w 3 minuty

W pojedynku zespołów, których najgroźniejszą bronią są rzuty z dystansu lepsza dyspozycja gości z Kołobrzegu zadecydowała o ich zwycięstwie nad ŁKS Łodź 94:87. Najlepszy mecz sezonu i jeden z najlepszych w karierze rozegrał skrzydłowy Kotwicy Łukasz Wichniarz.

Zgodnie z oczekiwaniami mecz był prawdziwą kanonadą rzutów za trzy punkty. Już w pierwszej kwarcie spotkania, goście zasypali łodzian gradem takich rzutów. Bardzo aktywnie spotkanie zaczął skrzydłowy Łukasz Wichniarz, który szybko zdobył osiem punktów. Celne rzuty zza łuku zaliczyli również Jessie Sapp, Oden Brandwein oraz Reginald Holmes.

Gospodarze próbowali dostarczyć piłkę jak najbliżej kosza, skąd w pierwszych minutach punkty zdobywali Kirk Archibeque oraz Jakub Dłuski. Słabiej niż zwykle spotkanie zaczał lider ŁKS Jermaine Mallett, który spudłował kilka rzutów i szybko wylądował na ławce rezerwowych. Świetnie zastąpił go rzadko wykorzystywany do tej pory Bartłomiej Bartoszewicz, który na przełomie pierwszej i drugiej części spotkania zdobył sześć punktów. Dobrze grali również pozostali rezerwowi ŁKS: Krzysztof Sulima i Dariusz Kalinowski, dzięki czemu w drugiej kwarcie gospodarze systematycznie zmniejszali przewagę, kończąc pierwszą połowę z trzypunktowym deficytem - 38:41.

Trzecia część meczu to walka kosz za kosz i pokaz ładnej, ofensywnej koszykówki w wykonaniu obu zespołów. Łodzianie zaczęli od rzutu za trzy Malletta oraz akcji 2+1 Archiebeque’a i szybko wyszli na prowadzenie 44:43. Mallett zaliczył fenomenalne 10 minut trafiając cztery razy za trzy punkty oraz skutecznie penetrując strefę podkoszową gości, dzięki czemu w tej części meczu uzbierał aż 16 punktów. Po drugiej stronie parkietu nie do powstrzymania dla łódzkich obrońców był wszechstronny Jessie Sapp, który zdobył aż 12 punktów. Rzutami z dystansu wspomagał go skuteczny Łukasz Wichniarz (siedem punktów w trzeciej kwarcie) dzięki czemu Kotwicy udało się utrzymać skromne, dwupunktowe prowadzenie (70:68) do końca kwarty.

Losy spotkania ważyły się do ostatnich minut czwartej części gry. Na kolejne punkty Malletta (27 w całym spotkaniu) dwoma celnymi trójkami odpowiedział Wichniarz (24 punkty), a indywidualnymi akcjami popisywali się Darrell Harris (12 punktów) i Jessie Sapp (23 punkty). Decydujący cios na dwie minuty przed końcem zadał jednak mało widoczny w tym meczu Marko Djurić. Podkoszowy gości trafił rzut z dystansu, wyprowadzając swój zespół na sześciopunktowe prowadzenie, którego Kotwica nie oddała już do końca spotkania, ostatecznie wygrywając w Łodzi 94:87.

Według niekwestionowanego bohatera meczu Łukasza Wichniarza, właśnie rzuty z dystansu były kluczem do zwycięstwa Kotwicy. - 16 celnych na 28 oddanych rzutów za trzy punkty na wyjeździe, i to w takiej hali jak Atlas Arena to był główny czynnik, który doprowadził do zwycięstwa - mówił Wichniarz.

Podobnie przyczyny porażki diagnozował trener gospodarzy. - Przeciwnik zasypał nas rzutami za trzy punkty. Był to decydujący element w grze - tłumaczył Piotr Zych.

Zych zwrócił uwagę również na błędy jego zespołu w czwartej kwarcie - Oczywiście była szansa na zwycięstwo, ale w kluczowych momentach spotkania przeciwnik zachował więcej zimnej krwi, my nie zebraliśmy kilku bardzo ważnych piłek w obronie i to zadecydowało o wyniku - wyjaśniał trener ŁKS.

4F

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

94 zdjęć29.03.2026

Dziki Warszawa - Legia Warszawa

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych