1
King Szczecin
34pkt
2
Energa Trefl Sopot
33pkt
3
Legia Warszawa
33pkt
4
Dziki Warszawa
32pkt
5
AMW Arka Gdynia
31pkt
6
WKS Śląsk Wrocław
31pkt
7
ORLEN Zastal Zielona Góra
31pkt
8
Anwil Włocławek
31pkt
9
MKS Dąbrowa Górnicza
30pkt
10
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
30pkt
11
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
29pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
28pkt
13
PGE Start Lublin
27pkt
14
Energa Czarni Słupsk
26pkt
15
Tauron GTK Gliwice
25pkt
16
Miasto Szkła Krosno
23pkt

Anwil – AZS: Koniec serii Koszalina

Autor:
Anwil – AZS: Koniec serii Koszalina
Przeczytasz w 3 minuty

Po sześciu kolejnych zwycięstwach AZS Koszalin przegrał na wyjeździe ze świetnie dysponowanym w obronie i ataku Anwilem 55:83.

AZS Koszalin przyjeżdżał do Włocławka po to, aby do listy pokonanych zespołów dopisać także Anwil. Rzeczywistość okazała się jednak inna i goście byli tylko tłem dla będącego na fali Anwilu. Gdyby włocławianie z pełnym zaangażowaniem grali do końca spotkania, tak jak choćby w pierwszej połowie, wynik na pewno byłby o wiele wyższy. - W meczu z Anwilem mój zespół nie stwarzał praktycznie zagrożenia na boisku - mówił po meczu trener gości Arkadiusz Koniecki.

Trudno się nie zgodzić z trenerem AZS, gdyż po pierwszej połowie koszalinianie mieli na swoim koncie zaledwie 20 punktów. To zasługa oczywiście obrony Anwilu, która na niewiele pozwoliła drużynie gości. - Zagraliśmy bardzo dobrze w obronie, wygraliśmy trzydziestoma punktami i nic więcej nie trzeba dodawać - komentował Zbigniew Białek. Wszystkie punkty AZS były zdobywane po indywidualnych zagraniach zawodników. W całym meczu goście zanotowali zaledwie dwie asysty, a dodatkowo niemiłosiernie pudłowali nawet z dogodnych pozycji.

Oprócz bardzo dobrej gry włocławian, powodów można szukać także w tym, że już na początku meczu goście stracili swojego rozgrywającego Brandona Spanna. - Dla nas mecz skończył się właściwie już w pierwszej minucie meczu, wtedy nasz podstawowy rozgrywający doznał kontuzji - tłumaczył po meczu trener Koniecki. - Dodatkowo na początku drugiej kwarty z gry został wyeliminowany także Michael Haynes. Są to nasi dwaj kluczowi gracze i w tej chwili bardziej martwię się ich stanem zdrowia niż tą porażką - dodawał Koniecki.

Druga część meczu to już tylko utrzymywanie wyniku przez włocławian. Trener Ales Pipan dał szansę zawodnikom, którzy we wcześniejszym fragmencie gry nie grali. Na parkiecie pojawili się Kamil Michalski i Bartłomiej Wołoszyn. - W drugiej części meczu dałem pograć wszystkim zawodnikom oprócz Bojana Pelkicia, dlatego w drugiej połowie mieliśmy wzloty i upadki - tłumaczył trener Pipan. - Do przerwy mieliśmy dwadzieścia punktów przewagi i w drugiej połowie właściwie tylko utrzymywaliśmy to prowadzenie. Mecz ustawił się po naszej myśli i dlatego wygraliśmy - mówił po meczu Andrzej Pluta.

W ostatniej części meczu AZS zmniejszył straty już do 13 punktów, lecz w porę zareagował trener Pipan. Po czasie wziętym przez tego szkoleniowca, Anwil momentalnie odskoczył koszalinianom i wszystko wróciło do normy. W tej części meczu osiem punktów rzucił Goran Jagodnik w tym dwa razy za trzy i gościom nie pozostało już nic, tylko czekać na końcowy gwizdek. – W drugiej połowie podjęliśmy walkę i zeszliśmy do trzynastu punktów straty, jednak było to wszystko na co było nas stać w meczu z tak klasowym przeciwnikiem jakim jest Anwil – mówił po meczu Sebastian Balcerzak.

Ostatni mecz w barwach Anwilu rozegrał Mark Dickel. Nowozelandczyk co prawda zagrał tylko niespełna cztery minuty, jednak schodząc z parkietu otrzymał owację na stojąco. Ponownie grą kierował Nikola Otasević i z tego zadania wywiązał się bardzo dobrze. Miał dziewięć asyst, do tego dołożył dziewięć punktów i pięć zbiórek. - Otasević z meczu na mecz gra coraz lepiej, jednak mimo wszystko potrzebujemy zawodnika na tą pozycję, gdyż ja wymagam twardej defensywy przez cały mecz, a Nikola nie da rady grać po 35 minut - mówił trener Ales Pipan.

Sportowy ORLEN

Najnowsze aktualności

Pora na Pekao S.A. Puchar Polski!

18.02.2026

Pora na Pekao S.A. Puchar Polski!

Już w czwartek 19 lutego w Arenie Sosnowiec rozpoczyna się turniej finałowy Pekao S.A. Pucharu Polski z udziałem ośmiu czołowych zespołów ORLEN Basket Ligi! Transmisje w sportowych stacjach Polsatu. Bilety na eBilet.pl

Gdzie oglądać Pekao S.A. Puchar Polski?

18.02.2026

Gdzie oglądać Pekao S.A. Puchar Polski?

Spotkania Pekao S.A. Pucharu Polski oraz towarzyszące turniejowi Aerowatch Konkurs Rzutów za 3 Punkty i Pekao S.A. Konkurs Wsadów będzie można oglądać w sportowych stacjach Polsatu. 

Rzut warty więcej niż 3 punkty

18.02.2026

Rzut warty więcej niż 3 punkty

Podczas Pekao S.A. Puchar Polski w Sosnowcu na terenie Areny Sosnowiec prowadzona będzie zbiórka do puszek na rzecz Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom i Młodzieży „Dom Aniołów Stróżów”. Każda wrzucona złotówka to realne wsparcie dla dzieci i młodzieży z trudnych środowisk, którym organizacja od lat pomaga poprzez prowadzenie świetlic, klubów rozwoju, programów ulicznych oraz poradni rodzinnej na Śląsku i w Zagłębiu.

Maciej Majcherek: Pekao S.A. Puchar Polski nie ma faworyta

18.02.2026

Maciej Majcherek: Pekao S.A. Puchar Polski nie ma faworyta

- Do rywalizacji przystąpi osiem najlepszych zespołów w Polsce. ORLEN Basket Liga pokazuje, że każdy może ograć każdego. Spodziewam się, że podobnie będzie w Sosnowcu. Jedziemy tam z jasnym celem: wygrać Pekao S.A. Puchar Polski - mówi Maciej Majcherek, trener Kinga Szczecin.

TOP10 20. kolejki OBL

18.02.2026

TOP10 20. kolejki OBL

Zobacz najlepsze akcje 20. kolejki ORLEN Basket Ligi w sezonie 2025/26.

Więcej aktualności

Najnowsze multimedia

34 zdjęć10.02.2026

Konferencja prasowa Errea x PLK

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych