MKS - Legia (4): Mistrzowie w półfinale!

MKS Dąbrowa Górnicza znowu pokazał się z bardzo dobrej strony we własnej hali, ale to Legia wygrała ostatecznie 98:86. To oznacza, że zespół z Warszawy zwyciężył w serii play-off 3-1 i zagra w półfinale ORLEN Basket Ligi!
Początek meczu był wyrównany, chociaż po trójce Justina Graya to gospodarze mieli cztery punkty przewagi. Goście doprowadzili do remisu dzięki zagraniom Carla Ponsara i Ojarsa Silinsa. Po chwili przewagę dawał im Maksymilian Wilczek. Dzięki późniejszej trójce Michała Kolendy mistrzowie uciekali już na siedem punktów. Po 10 minutach było 23:27. W drugiej kwarcie Jayvon Graves i DJ Brewton dość szybko powiększyli przewagę Legii aż do 12 punktów. Dąbrowianie mieli teraz spore problemy w ofensywie. Starali się to zmieniać Martin Peterka oraz Luther Muhammad. Po kolejnej akcji Amerykanina zbliżyli się na zaledwie cztery punkty. Silins i Graves znowu uspokoili sytuację. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 43:49.
Po przerwie Dale Bonner i Ron Curry starali się utrzymywać zespół trenera Artura Gronka w grze. Jednak po późniejszej kontrze wykończonej przez Shane’a Huntera przyjezdni byli już lepsi o 11 punktów. Do ataku włączył się ponownie DJ Brewton, a różnica rosła. Jakub Musiał wraz z Marcinem Piechowiczem przedłużali jeszcze nadzieje gospodarzy, ale po trójce Jayvona Gravesa po 30 minutach było 63:73. Dąbrowianie czwartą kwartę rozpoczęli od serii 7:0 i po trójce Musiała przegrywali zaledwie trzema punktami! Następnie do remisu doprowadził Justin Gray. W kluczowych momentach mistrzowie mogli liczyć jednak na Gravesa i Plutę, a także na Ponsara. Legia wygrała ostatecznie 98:86 i dzięki temu zagra w półfinale ORLEN Basket Ligi!
Najlepszym zawodnikiem gości był Carl Ponsar z 21 punktami, 10 zbiórkami i 4 asystami. Po 15 punktów dla gospodarzy zdobyli Martin Peterka, Jakub Musiał i Luther Muhammad.
- Można mówić tylko same dobre rzeczy o zespole z Dąbrowy Górniczej. Tak jak w poprzednich meczach, zaczęli z bardzo dobrą energią. To były trudne mecze wyjazdowe dla nas, ale była dobra atmosfera. Sprawili, że musieliśmy się zaadaptować do ich gry. Przez 40 minut byli gotowi do ataku. Wykorzystywali nasze słabsze momenty, byli trudnym rywalem. W kilku momentach nie potrafiliśmy poradzić sobie z emocjami, co nam zaszkodziło. Jesteśmy szczęśliwi. To pierwszy krok, musimy wyciągnąć lekcje i być lepszymi w półfinale - powiedział trener Legii, Heiko Rannula.
- Dziękujemy kibicom za to, że przyszli nas wspierać. Mocno nam pomogli w tych play-offach. To zaszczyt grać dla takich ludzi, którzy wspierają Ciebie, nawet gdy jest trochę gorzej. Postaramy się przyciągnąć ich jeszcze więcej w przyszłym sezonie. Cieszę się, że wszyscy tutaj chcą się rozwijać, robić krok do przodu. Każdy z zawodników może być z siebie dumny. Dali z siebie wszystko. Pokazali charakter, charyzmę, oddanie. Duży szacunek. Jako trenerzy możemy im tylko pomóc, albo zaszkodzić. Gratulacje dla Legii, życzę im mistrzostwa - powiedział trener MKS, Artur Gronek.



































