Powiedzieli po meczu nr 2 finału

Co powiedzieli po drugim spotkaniu finału ORLEN Basket Ligi trenerzy i zawodnicy Legii Warszawa oraz Orlen Zastalu Zielona Góra?
Andrzej Mazurczak, zawodnik Orlen Zastalu Zielona Góra
Gratulacje dla Legii, wygrali zasłużenie dzisiaj. Nie ma co dużo mówić. Jest 1-1, wracamy do Zielonej Góry i nie możemy się doczekać. Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy mecz. Im dalej w serii, tym będzie trudniej. Byliśmy świadomi, że Legia postawi ciężkie warunki i wyjdzie fizycznie, bardziej agresywnie.
Arkadiusz Miłoszewski, trener Orlen Zastalu Zielona Góra
Legia odrobiła lekcję z pierwszego meczu. Oprócz taktyki, którą stosowali na naszą obronę, byli bardziej agresywni. Żadna taktyka obrony nie funkcjonuje bez agresywności. Tego nam dzisiaj zabrakło. Nie wiem, czym było to spowodowane. Stracone 104 punkty to bardzo dużo. Trafiali, także zdobywali łatwe punkty z szybkiego ataku. Nakręcali się naszą słabą obroną, brakiem fauli. Może to było spowodowane tym, że fizycznie nie wyglądaliśmy tak, jak powinniśmy wyglądać. Szkoda, bo mogliśmy powalczyć. Zbudowaliśmy ich pewność siebie w pierwszej połowie.
Shane Hunter, zawodnik Legii Warszawa
To był mecz, który musieliśmy wygrać. Świetnie, że we własnej hali wykonaliśmy nasze zadanie. Było mnóstwo energii w hali, a my trafialiśmy mnóstwo rzutów. Wprowadziliśmy dobre poprawki i trzymaliśmy się naszego planu. To pomogło nam w zwycięstwie.
Heiko Rannula, trener Legii Warszawa
Zawodnicy zrozumieli o co toczy się gra. Nasza pewność siebie i energia ofensywna były zdecydowanie inne dzisiaj. Są jednak rzeczy, które nadal musimy robić lepiej, kontrolować “momentum”. Jest 1-1, a zespół z Zielonej Góry wprowadzi swoje poprawki. Gra na ich terenie będzie bardzo trudna. Nie możemy się zrelaksować, tylko odpocząć i jutro zacząć pracę nad kolejnymi meczami.

































