AMW Arka - WKS Śląsk (3): Gdynianie przedłużają serię!

AMW Arka pokazała wielką ambicję! Gdynianie pokonali WKS Śląsk Wrocław 86:75 i tym samym przedłużyli serię ćwierćfinałową play-off ORLEN Basket Ligi! Mecz nr 4 już w środę o godz. 18:00.
Od początku mecz był bardzo wyrównany, chociaż trzeba podkreślić, że goście nadawali swoje tempo. Jednak po późniejszym trafieniu Luke’a Barretta to gospodarze wychodzili na prowadzenie. Z drugiej strony niezwykle aktywni byli Jakub Nizioł i Jakub Urbaniak. Wracający do gry po kontuzji Milan Barbitch trafiał z dystansu, a dzięki rzutowi wolnemu Jarosława Zyskowskiego po 10 minutach było 28:24. W drugiej kwarcie obie drużyny nie prezentowały już tak dobrego ataku, a przewagę utrzymywali Gdynianie. Po późniejszej trójce Jakuba Garbacza różnica wzrosła do ośmiu punktów. Po chwili akcję 2+1 dołożył Barrett! Pierwsza połowa ostatecznie zakończyła się wynikiem 48:38 - straty lekko zmniejszali Jakub Urbaniak i Stefan Djordjević.
Po przerwie akcje Jarvisa Williamsa i Kadre Graya zmniejszyły straty ekipy trenera Jacka Winnickiego do pięciu punktów. Gospodarze mogli liczyć jednak na Einarasa Tubutisa, który szybko uspokoił sytuację. Ważnymi zawodnikami dodatkowo byli Kamil Łączyński oraz Kresimir Ljubicić - kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Po 30 minutach było 66:54. W czwartej kwarcie Wrocławianie nadal walczyli - po zagraniach Noaha Kirkwooda oraz Jakuba Nizioła przegrywali już tylko siedmioma punktami. Kamil Łączyński błyskawicznie na to reagował! Już do końca drużyna trenera Mantasa Cesnauskisa grała swoją koszykówkę i pilnowała wyniku. Ostatecznie AMW Arka zwyciężyła 86:75 i tym samym doprowadziła do meczu nr 4 w serii!
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Luke Barrett z 25 punktami, 4 zbiórkami i 2 asystami. W ekipie gości wyróżniał się Jakub Nizioł z 19 punktami, 7 zbiórkami i 5 asystami.
- Chciałbym pogratulować mojej drużynie. Podnieśliśmy się po dwóch przegranych, pokazaliśmy, że możemy walczyć ze Śląskiem jak równy z równym. To bardzo ważne zwycięstwo dla nas, dla klubu, całego miasta. Oczywiście, chcemy więcej. Za dwa dni musimy być gotowi, bo Śląsk się nie podda. Kontrolowaliśmy mecz, popełnialiśmy mniej strat, ograniczyliśmy ich szybki atak. Seria nie jest skończona - powiedział trener AMW Arki Mantas Cesnauskis.
- To są play-offy, dla Arki to był mecz o wszystko. Gratuluję im zwycięstwa, doprowadzili do stanu 2-1. Rolą trenerów jest przeanalizowanie tego i wspólnie z zawodnikami znalezienie recepty na środę. Arka wygrała zasłużenie, nie było takiego momentu, żeby ich złamać na kilka minut, złapać rytm. Dwa faule Graya i Luca szybko wpłynęły na naszą obronę. W tym dniu defensywa nie była taka, jaką byśmy sobie wymarzyli. Musimy dostosować się do sytuacji po powrocie Barbitcha - powiedział trener WKS Śląska Jacek Winnicki.

































