Jacek Winnicki: Obrona na śmierć i życie

- Mistrzostwa wygrywa się obroną. To trzeci mecz z rzędu, w którym pokazaliśmy, że będziemy bronić na śmierć i życie. Nasza determinacja jest na bardzo wysokim poziomie - mówi Jacek Winnicki, trener WKS Śląska Wrocław.
WKS Śląsk Wrocław - po bardzo zaciętym spotkaniu - pokonał AMW Arkę Gdynia 87:84. Gospodarze potrzebowali dogrywki, by uporać się z zespołem znad morza, który wysoko zawiesił poprzeczkę. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że jeszcze na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu Gdynianie prowadzili różnicą… 14 punktów.
Od tego stanu mecz zmienił się o 180 stopni. Śląsk włączył obronę, a goście całkowicie się pogubili, nie oddając żadnego celnego rzutu do końca czasu regulaminowego!
- Bardzo cieszę się z tej wygranej, choć to na razie tylko jedno zwycięstwo w serii – ocenianie tego teraz to trochę jak ocenianie meczu po pierwszej połowie. Byliśmy w trudnym położeniu, ale po to jesteśmy razem, żeby walczyć do końca - mówi Jacek Winnicki.
- Uważam, że Arka zagrała świetny mecz na bardzo wysokiej skuteczności, trafiając 13 trójek na poziomie ponad 40%. My natomiast mieliśmy tylko 27% przy otwartych rzutach z dystansu. Mimo tak dużej różnicy w rzutach za trzy punkty, byliśmy w stanie wygrać to spotkanie - dodaje.
Kapitalną pracę w defensywie wykonał Jarvis Williams, który w całym meczu zanotował aż 5 przechwytów i 4 bloki. Dołożył 8 punktów i 5 zbiórek (eval 20).
Szkoleniowiec Śląska zwraca uwagę na dużą liczbę przechwytów jego drużyny.
Śląsk wrócił do meczu poprzez obronę switch. Wrocławianie mają graczy w postaci Williamsa i Jakuba Urbaniaka, którzy są w stanie wybronić zawodników obwodowych. To nie pierwszy raz w tym sezonie, gdy Śląsk takim ustawieniem wybija rywali z rytmu.
- Należałoby sprawdzić, kiedy zespół w fazie play-off miał aż 17 przechwytów. To kapitalny wynik. Chciałbym podkreślić naszą determinację w defensywie. Skuteczność to coś, co raz jest, a raz jej nie ma. Dla mnie kluczowa jest mentalność, wiara w zwycięstwo, team spirit i wzajemna pomoc na boisku. Te 17 przechwytów to najlepszy dowód na naszą postawę - uważa.
Śląsk prowadzi 1:0 w ćwierćfinale play-off ORLEN Basket Ligi, ale trener Winnicki przestrzega przed popadaniem w hurraoptymizm.
- To tylko 1:0 - przypomina.
Mecz numer dwa w tej serii już w piątek. Początek rywalizacji o 20:15. Transmisja w Polsacie Sport 2.





































