WKS Śląsk - AMW Arka (1): Dogrywka dla Wrocławian!

Spore emocje również w kolejnej parze ćwierćfinałowej play-off ORLEN Basket Ligi! Ostatecznie WKS Śląsk Wrocław po dogrywce pokonał AMW Arkę Gdynia 87:84. Mecz nr 2 w piątek o godz. 20:15.
Einaras Tubutis i Kresimir Ljubicić dawali na początku spotkania małą przewagę gospodarzom. Szybko reagowali jednak na to chociażby Jakub Nizioł oraz Stefan Djordjević. Wrocławian zaskoczył następnie Luke Barrett - po jego akcjach AMW Arka uciekała na sześć punktów. Straty zmniejszał jeszcze szybki Kyrell Luc, ale ostatecznie dzięki zagraniu Barretta po 10 minutach było 20:24. W drugiej kwarcie Jakub Urbaniak wraz z Niziołem ponownie zmieniali sytuację - wyprowadzali Wrocławian na prowadzenie. Jak się okazało - tylko na chwilę. Na parkiet wrócił Kamil Łączyński, a po trójce Jarosława Zyskowskiego goście uciekali na pięć punktów. WKS Śląsk ciągle był jednak niezwykle blisko. Ostatecznie dzięki zagraniu Michaela Okauru pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 39:40.
Po przerwie przewagę ekipie trenera Jacka Winnickiego ponownie dawali chociażby Stefan Djordjević i Błażej Kulikowski. Michael Okauru wraz z Kresimirem Ljubiciciem błyskawicznie odpowiadali, tym samym zmieniając znowu sytuację. Dzięki trójce Jarosława Zyskowskiego goście uciekali na 10 punktów! Ajdin Penava i Kyrell Luc jeszcze zmniejszali straty, ale po 30 minutach było 56:62. W czwartej kwarcie zespół trenera Mantasa Cesnauskisa nadal zaskakiwał! Z dystansu trafiali Filip Kowalczyk, Jarosław Zyskowski i Jakub Garbacz, a przewaga wzrosła aż do 12 punktów! Wrocławianie walczyli do samego końca, w czym pomagali Luc, Gray oraz Urbaniak. Po wsadzie Williamsa przegrywali już tylko dwoma punktami! Po chwili do remisu doprowadził Kadre Gray! W kolejnej akcji swojego rzutu nie trafił Jakub Garbacz, a to oznaczało dogrywkę!
W dodatkowym czasie gry obie ekipy nie imponowały skutecznością. Dopiero po kolejnych zagraniach Kadre Graya Wrocławianie uciekali na pięć punktów. Straty zmniejszył jeszcze Garbacz, ale ostatecznie to WKS Śląsk zwyciężył 87:84.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Kadre Gray z 19 punktami i 4 asystami. Jarosław Zyskowski zdobył dla gości 17 punktów i 5 zbiórek.
- To jest jedno zwycięstwo. To trochę tak, jakbyśmy oceniali mecz po pierwszej połowie. Bardzo się cieszymy, byliśmy w trudnym położeniu. Jesteśmy tutaj po to, aby walczyć. Zespół z Gdyni grał na bardzo wysokiej skuteczności. Mimo tego, że tak rzucali, to byliśmy w stanie wygrać. Mieliśmy aż 17 przechwytów, a to świadczy o naszej determinacji w obronie. Trzeci mecz z rzędu pokazaliśmy, że będziemy bronić na śmierć i życie - powiedział trener WKS Śląska Jacek Winnicki.








































