Ofensywny King pokonuje MKS

King Szczecin zaprezentował się rewelacyjnie w ofensywie i we własnej hali pokonał MKS Dąbrowa Górnicza 102:89 w ramach 28. kolejki ORLEN Basket Ligi.
Mecz od samego początku był zacięty. Z jednej strony świetnie radził sobie Anthony Roberts, ale z drugiej dobrze prezentował się Luther Muhammad. Swoje starał się jednak robić też Tomasz Gielo, a dodatkowo aktywny był Jeremy Roach. Ostatecznie jednak po rzutach wolnych Mateusza Kostrzewskiego po pierwszych ofensywnych 10 minutach było 33:29. Martin Peterka wraz z Jamarii Thomasem starali się na to zareagować na początku drugiej kwarty. Po kolejnym rzucie Noah Freidela gospodarze byli już lepsi o osiem punktów. Pod koszami z kolei swoje zagrania dokładał Nemanja Popović. Po kontrze wykończonej przez Malcolma Dandridge’a różnica wzrosła do 12 punktów. Po rzutach wolnych Roacha pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 67:53.
Dzięki Nemanji Popoviciowi zaraz po przerwie zespół trenera Macieja Majcherka miał już nawet 18 punktów przewagi. Martin Peterka wraz z Adrianem Boguckim jeszcze na to odpowiadali. Dąbrowianie ciągle walczyli o lepszy wynik - po wsadzie Jamarii Thomasa przegrywali już tylko ośmioma punktami. Ostatecznie po wsadzie Anthony’ego Robertsa po 30 minutach było 84:75. W czwartej kwarcie ekipa trenera Artura Gronka w pewnym momencie przegrywała już tylko sześcioma punktami dzięki zagraniu Jakuba Musiała. Dobry fragment Tomasza Gielo i Robertsa szybko zmieniał sytuację. Teraz to Szczecinianie ponownie kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Ostatecznie rewelacyjnie grający w ofensywie King zwyciężył 102:89.
Najlepszym strzelcem gospodarzy był Jeremy Roach z 20 punktami i 5 asystami. Luther Muhammad zdobył dla gości 19 punktów i 6 asyst.









































