Miasto Szkła walczyło do końca, MKS górą

Miasto Szkła Krosno do samego końca walczyło o piąte zwycięstwo w ORLEN Basket Lidze. Ostatecznie jednak to MKS Dąbrowa Górnicza wygrał 91:89.
Od początku to gospodarze utrzymywali kilka punktów przewagi - było to możliwe dzięki Dale’owi Bonnerowi i EJ Montgomery’emu. W pewnym momencie dzięki temu pierwszemu MKS był lepszy o siedem punktów. Do głosu doszli jednak goście, a dokładnie Ivica Radić - po jego zagraniu po 10 minutach było tylko 24:23. W drugiej kwarcie dzięki środkowemu z Chorwacji Krośnianie wychodzili na prowadzenie. Później Dąbrowianie odpowiedzieli serią 8:0 i po zagraniach Adriana Boguckiego mieli pięć punktów przewagi. Spotkanie ciągle było jednak bardzo wyrównane. Jan Wójcik oraz Ben Shungu zmieniali jednak sytuację i wyprowadzali swój zespół na pięciopunktowe prowadzenie. Ostatecznie jednak EJ Montgomery sprawił, że pierwsza połowa zakończyła się remisem po 44.
Po przerwie zespół trenera Artura Gronka starał się przejąć inicjatywę. Było to możliwe dzięki świetnemu fragmentowi w wykonaniu Luthera Muhammada. Starali się to jeszcze zmieniać chociażby Jan Wójcik lub Ivica Radić, ale w tym momencie to było za mało. Dzięki trójce Martina Peterki po 30 minutach było 65:57. W czwartej kwarcie gospodarze dość szybko po zagraniu Jamarii Thomasa mieli już 12 punktów przewagi. Później powiększali ją chociażby Adrian Bogucki i EJ Montgomery. Drużyna trenera Marosa Kovacika w końcówce zmniejszyła jeszcze straty do zaledwie czterech punktów po rzutach Michała Jankowskiego, Bena Shungu i Leemeta Bocklera. Miasto Szkła walczyło do samego końca, ale ostatecznie to MKS wygrał 91:89.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Dale Bonner z 20 punktami i 6 asystami. Ben Shungu zdobył dla gości 29 punktów, 9 asyst i 6 zbiórek.









































