Działo się w Zielonej Górze! Górą King

Emocje do samego końca w meczu ORLEN Basket Ligi w Zielonej Górze! Ostatecznie King Szczecin po rzucie wolnym Mateusza Kostrzewskiego pokonał Orlen Zastal 75:74.
Przyjezdni zdecydowanie lepiej weszli w ten mecz i po akcji Anthony’ego Roberta prowadzili 0:6. Jakub Szumert wraz z Jayvonem Maughmerem dawali jednak sporo nadziei Zielonogórzanom. Krzysztof Sulima zbliżył ich później na zaledwie punkt, ale wynik po 10 minutach na 16:18 ustalił Malcolm Dandridge. W drugiej kwarcie King uciekał na sześć punktów po rzucie wolnym Nemanji Popovicia. Szybko do remisu doprowadził jednak Marcin Woroniecki, a na prowadzenie gospodarzy wyprowadzał Jakub Szumert. Następnie trójki trafiali Mazurczak i Maughmer. Przemysław Żołnierewicz oraz Anthony Roberts sprawiali jednak, że Szczecinianie ciągle byli blisko. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 43:41.
Po przerwie znowu do wyrównania doprowadzali chociażby Nemanja Popović oraz Tomasz Gielo. Chavaughn Lewis wraz z Andrzejem Mazurczakiem robili jednak wszystko, aby to ekipa trenera Arkadiusza Miłoszewskiego była na prowadzeniu. W końcówce tej części meczu po trafieniach kadrowiczów: Przemysława Żołnierewicza i Tomasza Gielo goście zbliżyli się na dwa punkty - po 30 minutach było więc 58:56. Czwarta kwarta była nadal bardzo zacięta - żadna z ekip nie potrafiła zbudować przewagi na dłużej. Na minutę przed końcem po trójce Noaha Freidela ponownie był remis! W końcówce po rzucie wolnym Mateusza Kostrzewskiego zespół trenera Macieja Majcherka był na prowadzeniu. Po chwili faulowany był też Patrick Cartier - ten jednak nie trafił dwóch rzutów, a to oznaczało zwycięstwo Kinga 75:74!
Najlepszym zawodnikiem gości był Przemysław Żołnierewicz z 22 punktami i 5 asystami. Jakub Szumert zdobył dla gospodarzy 16 punktów i 8 zbiórek.









































