1
Legia Warszawa
0pkt
2
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
0pkt
3
Dziki Warszawa
0pkt
4
Energa Czarni Słupsk
0pkt
5
Enea Astoria Bydgoszcz
0pkt
6
GTK Gliwice
0pkt
7
MKS Dąbrowa Górnicza
0pkt
8
King Szczecin
0pkt
9
Zastal Zielona Góra
0pkt
10
AMW Arka Gdynia
0pkt
11
Energa Trefl Sopot
0pkt
12
WKS Śląsk Wrocław
0pkt
13
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
0pkt
14
Anwil Włocławek
0pkt
15
PGE Start Lublin
0pkt
16
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
0pkt

Arkadiusz Miłoszewski: To nie jest nasze ostatnie słowo

Autor:
Arkadiusz Miłoszewski: To nie jest nasze ostatnie słowo
Przeczytasz w 2 minuty

- Cieszymy się, że jesteśmy w czwórce najlepszych zespołów ORLEN Basket Ligi i myślę, że na pewno nie jest to nasze ostatnie słowo. Znamy swoją wartość i wiemy, co jest naszą największą siłą. Do Gdyni pojechaliśmy z planem wygrania minimum jednego spotkania na wyjeździe - mówi Arkadiusz Miłoszewski, trener Orlen Zastalu Zielona Góra.

Pierwszym półfinalistą ORLEN Basket Ligi był zespół Orlen Zastalu Zielona Góra, który pokonał Kinga Szczecin 3:1. Zielonogórzanie do fazy play-off awansowali poprzez grę w play-in, pokonując Anwil Włocławek. Pierwsze spotkanie wygrali Szczecinianie, ale trzy kolejne padły łupem Orlen Zastalu. W ostatnim spotkaniu fenomenalnie zagrali Polacy: Andrzej Mazurczak i Jakub Szumert, którzy łącznie zgromadzili 46 punktów. Ten pierwszy dołożył 8 asyst, a podkoszowy 8 zbiórek.

- Jesteśmy przeszczęśliwi. Cieszymy się, że jesteśmy w czwórce najlepszych zespołów ORLEN Basket Ligi i myślę, że na pewno nie jest to nasze ostatnie słowo. Cieszy mnie, że w końcówce pokazaliśmy, iż jesteśmy prawdziwym zespołem - mówi trener Arkadiusz Miłoszewski.

Polak przez kilka sezonów był trenerem Kinga, zdobywając z tą ekipą mistrzostwo i wicemistrzostwo. Teraz pracuje na sukcesy Orlen Zastalu. Już w pierwszym roku pracy udało mu się awansować do strefy medalowej, co należy uznać za ogromny sukces.

- Nie mam satysfakcji z tego, że wyeliminowaliśmy akurat Kinga. Szanuję trenera Maćka Macherka, szanuję prezesa, znam zawodników - szczerze mówiąc, trochę mi ich szkoda. To nie jest radość z czyjegoś nieszczęścia, to po prostu sport - dodaje trener Orlen Zastalu Zielona Góra.

- Czy to niespodzianka? Na pewno tak, bo nikt na nas nie liczył. Dwa mecze przed końcem rundy zasadniczej nie byliśmy nawet pewni udziału w fazie play-in. Myślę, że przełomowym momentem była dla nas wygrana z Dzikami - wtedy poczułem, że możemy w tym sezonie coś zrobić - zauważa Miłoszewski.

Teraz rywalem Orlen Zastalu w półfinale będzie AMW Arka Gdynia, która pokonała w ćwierćfinale WKS Śląsk Wrocław (seria od 0:2 do 3:2).

- Arka to zespół weteranów, drużyna niezwykle doświadczona. Znaleźli się w czołowej czwórce w pełni zasłużenie. To dziś zupełnie inna drużyna niż ta, przeciwko której graliśmy w lutym - przyznaje trener Orlen Zastalu.

W lutym Orlen Zastal pewnie pokonał AMW Arkę 82:71. Brylowali wtedy Szumert, Maughmer i Lewis.

- Znamy swoją wartość i wiemy, co jest naszą największą siłą. Na pewno czekają nas bardzo ciężkie mecze. Pojechaliśmy do Gdyni z planem wygrania minimum jednego spotkania na wyjeździe. Oczywiście, jeśli nadarzy się okazja, chcemy ugrać jak najwięcej, ale jedno zwycięstwo to nasz plan minimum. Chcemy wywieźć z Gdyni wygraną, wrócić w niedzielę do Hali CRS i sprawić, by nasza hala zapłonęła - mówi wprost Miłoszewski.

Pierwsze spotkanie w serii AMW Arki z Orlen Zastalem we wtorek o 20:15. Transmisja w Polsacie Sport 1.

 

 

GZM

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

62 zdjęć25.06.2026

Gala OBL i OBLK, część 1

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych