1
Legia Warszawa
52pkt
2
King Szczecin
51pkt
3
WKS Śląsk Wrocław
50pkt
4
Energa Trefl Sopot
49pkt
5
Dziki Warszawa
48pkt
6
AMW Arka Gdynia
48pkt
7
Anwil Włocławek
47pkt
8
ORLEN Zastal Zielona Góra
46pkt
9
MKS Dąbrowa Górnicza
46pkt
10
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
46pkt
11
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
45pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
42pkt
13
PGE Start Lublin
40pkt
14
Energa Czarni Słupsk
39pkt
15
Tauron GTK Gliwice
37pkt
16
Miasto Szkła Krosno
34pkt

Landrius Horton: Chcę coś udowodnić

Autor:
Landrius Horton: Chcę coś udowodnić
Przeczytasz w 2 minuty

- Mistrzostwo ENBL i tytuł MVP to już przeszłość. W tej chwili skupiam się na grze w strefie medalowej OBL. Uważam awans do półfinału polskiej ligi za większy sukces - mówi Landrius Horton, zawodnik Dzików Warszawa.

Wielki sukces Dzików Warszawa. Zespół, dla którego to trzeci sezon na poziomie ORLEN Basket Ligi, awansował do strefy medalowej, pokonując Energę Trefla Sopot w ćwierćfinale 3:1. W ostatnim, decydującym spotkaniu warszawski zespół wygrał 88:73, mimo że to rywale w II kwarcie mieli 17-punktową przewagę.

- Uważam, że każdy musiał zachować spokój i chłodną głowę. To była długa seria, więc nie można było się załamywać. Podchodziliśmy do tego mecz po meczu, nie można było wybiegać myślami zbyt daleko w przyszłość. Trzeba skupić się na tym, co jest tu i teraz. Mimo że przegrywaliśmy, myślę, że w drugiej połowie poradziliśmy sobie znacznie lepiej. Wszyscy byli skoncentrowani i walczyli z całych sił, żeby odnieść zwycięstwo, co nam się ostatecznie udało - uważa Landrius Horton.

To kolejny sukces warszawskiej ekipy w obecnych rozgrywkach. Wcześniej podopieczni Marco Legovicha zagrali w Pekao S.A. Pucharze Polski, a także triumfowali w ENBL. Amerykanin z Dzików wyżej stawia jednak grę w strefie medalowej ORLEN Basket Ligi.

- Mistrzostwo ENBL i tytuł MVP to już przeszłość. W tej chwili skupiam się na grze w strefie medalowej OBL. Uważam awans do półfinału polskiej ligi za większy sukces - mówi Landrius Horton.

Amerykanin w serii z Energą Treflem nie miał łatwo. Rywale mocno go naciskali. W pierwszym spotkaniu trafił tylko 1 z 12 rzutów z gry. Horton podkreśla, że to kwestia tego, że przeciwnicy są niego podwójnie zmotywowani.

- Wszyscy wiedzą, że oczy będą zwrócone na mnie, cały zespół miał tego świadomość. Koniec końców chodzi tylko o to, żeby grać jako drużyna i wygrywać. To, czy jestem kandydatem do nagrody MVP, czy jestem najlepszym strzelcem - to wszystko teraz nie ma znaczenia. Liczy się tylko wygrana. Indywidualne statystyki nie obchodzą mnie - zauważa.

Dziki - po pokonaniu Energa Trefla - zagrają z Legią w półfinale. Szykuje się wielkie święto koszykówki w Warszawie. To będzie także wielki pojedynek Landriusa Hortona z Andrzejem Plutą.

Przypomnijmy, że obaj zdobyli po 48 punktów w głosowaniu trenerów na MVP. Jednak to zawodnika Legii na pierwszym miejscu wskazała większa liczba trenerów - 9 (Hortona 6). Dlatego to Andrzej Pluta zostaje ostatecznie MVP sezonu zasadniczego. Drugie miejsce dla Landriusa Hortona, a trzecie dla Noah Kirkwooda (20).

- Czy to sprawia, że chcę coś udowodnić? Z pewnością, ale nie będę o tym za dużo mówił - podkreśla Horton.

 

ORLEN

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

96 zdjęć24.05.2026

WKS Śląsk Wrocław - AMW Arka Gdynia (5)

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych