MKS na fali wznoszącej. Artur Gronek: Idziemy w dobrą stronę

- Cieszę się, że zawodnicy mają satysfakcję z tego, żeby grać agresywnie po obu stronach parkietu. Daje im to frajdę. Chcą atakować i grać twardo. Uważam, że taki styl pasuje do tego zespołu. To przepis na dobre granie - mówi Artur Gronek, trener MKS Dąbrowa Górnicza.
W ostatni piątek Dąbrowianie na własnym parkiecie pokonali Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 91:84. Po 19 punktów zdobyli obcokrajowcy: Luther Muhammad i Martin Peterka. Swoje dołożyli także Polacy - Aleksander Załucki (11), Jakub Musiał (10+6 asyst) i Adrian Bogucki (9+5 zbiórek).
- Ten mecz mógł mieć inny przebieg, gdybyśmy nie wskoczyli na odpowiednie tory w trzeciej kwarcie. Wtedy zaczęliśmy grać zgodnie z naszymi założeniami. Ograniczyliśmy rywali w strefie pomalowanej. Wygraliśmy tę walkę na tablicach. Chciałbym podziękować zawodnikom za zaangażowanie, a także wszystkim osobom, które pomogły w przygotowaniu do tego meczu. Ja byłem wyłączony przez dwa dni z powodu choroby - mówi Artur Gronek, trener MKS Dąbrowa Górnicza.
Dąbrowianie w tym meczu mieli spore problemy z Quanem Jacksonem, który przechwycił aż… 7 piłek. Amerykanin zakończył mecz ze statystykami na poziomie 16 punktów, 13 zbiórek i 6 asyst. Jego eval: 33.
- Uczulałem zawodników na tego gracza. Pokazywaliśmy klipy z jego akcjami w defensywie. Mówiliśmy, by wystrzegać się lekceważących podań i kozłowania. Trzeba być bardzo czujnym i ostrożnym, bo Jackson tylko czyha na te przechwyty. Ten mecz pokazał, że jedno to przygotowanie, a drugie to egzekucja. Zagrał bardzo dobre spotkanie - zaznacza Artur Gronek.
MKS - po dołączeniu Jamariiego Thomasa - ma w tym momencie aż ośmiu obcokrajowców na liście płac. Poza grą z powodu kontuzji są Bonner, Curry i Green. Czy klub w najbliższym czasie zdecyduje się na zredukowanie liczby graczy zagranicznych?
- Decyzję podejmiemy w momencie powrotu wszystkich zawodników do zdrowia. Na to potrzeba około dwóch tygodni - podkreśla polski trener.
MKS Dąbrowa Górnicza na fali wznoszącej. Zespół od momentu przejęcia go przez trenera Artura Gronka wygrał 5 z 7 meczów i w tym momencie z bilansem 9-9 zajmuje 9. miejsce w ORLEN Basket Lidze.
- Cieszę się, że zawodnicy mają satysfakcję z tego, żeby grać agresywnie po obu stronach parkietu. Chcą atakować i grać twardo. Uważam, że taki styl pasuje do tego zespołu. To jest przepis na dobre granie. Ja jestem usatysfakcjonowany, ale mam świadomość, że praca trenerów jest głównie oceniana poprzez wyniki. One nas chronią lub degradują - mówi Artur Gronek.
MKS Dąbrowa Górnicza w najbliższej kolejce zagra z Anwilem Włocławek.









































