Ivan Almeida: Pieniądze to nie wszystko

- Miałem na stole oferty z innych lig za dużo większe pieniądze, ale nie jestem zawodnikiem, dla którego ma to kluczowe znaczenie. Projekt Tauron GTK bardzo mi się spodobał. Rozmowy z władzami tego klubu były bardzo konkretne. Cele zespołu są spójne z moimi. To wyzwanie, które wyzwala u mnie dużą ekscytację - mówi Ivan Almeida, zawodnik Tauron GTK Gliwice.
Po kilku latach Kabowerdeńczyk Ivan Almeida wraca na parkiety ORLEN Basket Ligi. Transfer 36-letniego zawodnika odbił się wielkim echem w koszykarskim środowisku. To gracz, który w swoim CV ma dwa złote medale zdobyte z Anwilem Włocławek. Jest jedną z ważniejszych postaci w historii tego klubu. Teraz założy koszulkę Tauron GTK Gliwice.
- Rozmowy z władzami klubu były bardzo konkretne. Telefon ze strony Łukasza Kopery, generalnego menedżera Tauron GTK Gliwice, trochę mnie zaskoczył, ale szybko się przekonałem, że to poważna i konkretna propozycja. Miałem na stole oferty z innych lig za dużo większe pieniądze. Mogę zdradzić, że jeden z klubów z Afryki oferował bardzo duże pieniądze, ale nie jestem zawodnikiem, dla którego ma to kluczowe znaczenie. Chcę podjąć rywalizację w dobrej i renomowanej lidze. Uważam, że ja i GTK idealnie do siebie pasujemy w tym momencie mojej kariery - przekonuje Ivan Almeida.
- Uważam, że moje umiejętności przydadzą się drużynie. Jednym z celów jest wniesienie mojego doświadczenia i przywództwa do grupy. Wszyscy znają moją miłość do koszykówki i ciężkiej pracy. Mogę śmiało powiedzieć, że jestem pracoholikiem. Lubię rywalizację i uwielbiam wygrywać - dodaje Kabowerdeńczyk.
Koszykarz z wielkim sentymentem wspomina pobyt we Włocławku, mimo że zakończenie współpracy nie odbyło się w najlepszym tonie dla obu stron.
- Nie żałuję niczego. Obie strony popełniły błędy. Ja też popełniłem błąd, za który przeprosiłem. Zawsze byłem szczerym i konkretnym gościem, który nigdy nie chciał nikogo skrzywdzić. Tym w życiu się kierowałem. Z perspektywy czasu pewne sprawy zawsze wyglądają inaczej, ale ogólnie mój pobyt we Włocławku wspominam wspaniale. Dziękuję kibicom, którzy mnie wspierali na każdym kroku - zaznacza Ivan Almeida.
Almeida niedawno miał krótkoterminowy kontrakt w Portugalii. W zespole Galitos Barreiro rozegrał trzy spotkania, w których średnio notował 14 punktów i 6.3 asyst, będąc jednym z najlepszych graczy. Ciekawostką jest fakt, że Kabowerdeńczyk miał okazję rywalizować z Benficą, z drużyną, w której występuje Aleksander Dziewa. Klub z Lizbony wygrał 107:85. Almeida miał 12+5+5, a Polak zakończył mecz z 19 punktami i 4 zbiórkami.
Kabowerdeńczyk ma w barwach Tauron GTK Gliwice grać z numerem "6" na koszulce. Jego debiut nastąpi w niedzielnym spotkaniu z Orlen Zastalem Zielona Góra (godz. 15:30, transmisja na YouTube).









































