Rewelacyjna pogoń Kinga! Freidel bohaterem

King Szczecin musiał gonić wynik do samego końca, ale ostatecznie dzięki dobitce Noaha Freidel pokonał Energa Czarnych Słupsk 84:83 w 18. kolejce ORLEN Basket Ligi.
Mecz od początku był bardzo zacięty, a dość szybko szansę na debiut otrzymał Jakub Parzeński. W ekipie gospodarzy dobrze radził sobie Anthony Roberts, ale z drugiej strony przewagę Słupszczanom dawał Aigars Skele. M. in. dzięki trafieniom Nemanji Popovicia oraz Mateusza Kostrzewskiego po 10 minutach było 22:20. W drugiej kwarcie obie ekipy miały problemy ze skutecznością, ale to King utrzymywał się na prowadzeniu. Po chwili rzutem z dystansu zmieniał to jednak Chico Carter. Szczecinianie w całej tej części meczu nie trafili z gry! Dobrze wykorzystali to rywale - po zagraniach Dominika Wilczka oraz Tima Lambrechta pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 31:40.
Po przerwie zespół trenera Macieja Majcherka trafił swój pierwszy rzuty z dystansu, a jego autorem był Mateusz Kostrzewski. Po chwili Nemanja Popović zbliżył swoją ekipę na zaledwie punkt. Później reagowali jednak na to Jorden Duffy oraz Tim Lambrecht, przez co przyjezdni utrzymywali się na prowadzeniu. Ostatecznie dzięki zagraniu Erala Penna po 30 minutach było 54:60. Kolejna trójka Chico Cartera w czwartej kwarcie oznaczała 10 punktów różnicy. Gospodarze do samego końca walczyli o korzystny wynik. Najpierw po rzutach wolnych Tomasza Gielo zbliżyli się na zaledwie punkt. Po chwili Noah Freidel dobił niecelny rzut Novaka i został bohaterem! Dzięki niemu King zwyciężył ostatecznie 84:83.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Tomasz Gielo z 22 punktami i 11 zbiórkami. Tim Lambrecht zdobył dla gości 15 punktów, 11 zbiórek i 3 asysty.









































