Emocje w końcówce! Wygrywa Tasomix Rosiek Stal

Spore emocje w pierwszym meczu 17. kolejki ORLEN Basket Ligi! Ostatecznie Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski wygrała z AMW Arką Gdynia 84:82.
Świetnie to spotkanie rozpoczęli gospodarze - po kontrze Daniela Gołębiowskiego było już 8:0. Dopiero później odpowiedzieli na to Jakub Garbacz i Mike Okauru. Ostrowianie ciągle utrzymywali się na prowadzeniu, bo swoje rzuty trafiali też Trenton Gibson oraz Mareks Mejeris. Sytuację zmieniali jednak dość szybko Luke Barrett wraz z Marcusem Weathersem. Ostatecznie po rzutach wolnych Pluty i Gibsona po 10 minutach było 23:21. W drugiej kwarcie Gdynianie uciekali na pięć punktów dzięki trafieniu Barretta. Teraz Tasomix Rosiek Stal miała spore problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych. Po kolejnych rzutach Garbacza różnica wzrosła nawet do 11 punktów. Ostrowianie odrobili część strat dzięki aktywnemu Gibsonowi. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 36:42.
Zaraz po przerwie zespół trenera Andrzeja Urbana zanotował serię 7:0 i po zagraniu Quana Jacksona wracał na prowadzenie. Później przyjezdni musieli gonić wynik, co nie było łatwe, bo ważne rzuty trafiał też Daniel Gołębiowski. Po rzutach wolnych Ante Brzovicia po 30 minutach było 61:55. Czwartą kwartę drużyna trenera Mantasa Cesnauskisa rozpoczęła od rewelacyjnej serii 0:13! Na wyróżnienie w tym fragmencie zasługują przede wszystkim Kamil Łączyński oraz Jakub Garbacz. Następnie świetnie radził sobie Jarosław Zyskowski. Trenton Gibson włączył jednak piąty bieg w ataku i dość szybko zmniejszał straty do zaledwie punktu! Po chwili Gołębiowski dawał gospodarzom przewagę! Spotkanie do samego końca było zacięte, ale jednak to Ostrowianie byli stroną przeważającą. Bohaterem mógł zostać jeszcze Ramey - nie trafił, a to oznaczało zwycięstwo Tasomix Rosiek Stali 84:82.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Trenton Gibson z 23 punktami, 10 asystami i 7 zbiórkami. Po 18 punktów dla gości rzucili Jarosław Zyskowski i Jakub Garbacz.









































