WKS Śląsk - AMW Arka (5): Z 0-2 na 3-2! Gdynianie w półfinale!

Niesamowita historia w play-off ORLEN Basket Ligi! AMW Arka Gdynia przegrywała już 0-2 w serii, ale ostatecznie wygrała ją 3-2! W decydującym spotkaniu pokonała WKS Śląsk Wrocław 71:54.
Trochę lepiej w to spotkanie weszli goście, którzy po akcjach Kresimira Ljubicicia mieli cztery punkty przewagi. Później swoje akcje dokładali Adam Hrycaniuk i Michael Okauru. Jakub Urbaniak i Kyrell Luc odrabiali powoli straty. Ostatecznie jednak dzięki zagraniu Einarasa Tubutisa po 10 minutach było 13:18. W drugiej kwarcie Gdynianie uciekli nawet na osiem punktów po akcji wykończonej przez Jarosława Zyskowskiego. O zmianę sytuacji walczyli głównie Kadre Gray oraz Angel Nunez. Po późniejszych rzutach wolnych Kanadyjczyka Wrocławianie wychodzili na prowadzenie. Spotkanie było teraz bardzo wyrównane! Ostatecznie m. in. dzięki Luke’owi Barrettowi pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 34:37.
Po przerwie obie ekipy nadal miały spore problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych. Ważnym graczem zespołu trenera Mantasa Cesnauskisa był jednak Milan Barbitch, a po trójce Jakuba Garbacza prowadził nawet dziewięcioma punktami. Dzięki późniejszej trójce Kamila Łączyńskiego różnica wzrosła do 14 punktów! Straty zmniejszyli jeszcze Kadre Gray i Stefan Djordjević, ale po 30 minutach było nadal 46:56. W czwartej kwarcie drużyna trenera Jacka Winnickiego ciągle nie potrafiła zanotować odpowiedniego zrywu, który pozwoliłby odrobić straty. Z kolei Gdynianie w ważnych momentach mogli liczyć na Jakuba Garbacza i Luke’a Barretta! Już do samego końca gospodarze nie byli w stanie im się przeciwstawić. Ostatecznie AMW Arka wygrała 71:54 i awansowała do półfinału ORLEN Basket Ligi!
Najlepszym strzelcem gości był Luke Barrett z 16 punktami i 7 zbiórkami. Jakub Urbaniak zdobył dla gospodarzy 12 punktów i 11 zbiórek.
- Chciałbym podziękować Śląskowi za piękną serię. Walka trwała pięć meczów, była wyczerpująca. Zatrzymaliśmy ich szybki atak, to było kluczowe. Zrobiliśmy coś niesamowitego, oczywiście nie powiedzieliśmy ostatniego słowa. Z tymi chłopakami możemy zrobić coś wspaniałego - powiedział trener AMW Arki Mantas Cesnauskis.
- Chciałbym przeprosić kibiców za nasz występ. Odkąd jestem trenerem, to było nasze najgorsze spotkanie. Ciężko coś dobrego o tym spotkaniu powiedzieć. Od samego początku nie mogliśmy wejść w mecz. Gratulacje dla Arki. Dziękuję kibicom za cały sezon. Nasza skuteczność była bardzo niska. Nie sprostaliśmy wadze tego meczu. Arka zasłużenie awansowała. Przy takiej naszej grze ofensywnej tak się to musiało skończyć - powiedział trener WKS Śląska Jacek Winnicki.

































