King lepszy od PGE Startu po wyrównanym starciu

Ciekawe spotkanie ORLEN Basket Ligi w Szczecinie! Ostatecznie King pokonał PGE Start Lublin 81:75.
Trochę lepiej w to spotkanie weszli goście, którzy po trafieniu Liama O’Reilly’ego prowadzili 0:5. Szczecinianie odpowiedzieli na to serią 9:0, a świetnie prezentował się Anthony Roberts. Później ich przewaga wzrosła do 10 punktów dzięki rzutom wolnym Mateusza Kostrzewskiego i Jeremy’ego Roacha. Kolejny wsad Robertsa ustalił wynik po 10 minutach na 22:13. W drugiej kwarcie dzięki rzutom Noaha Freidela i Przemysława Żołnierewicza gospodarze byli lepsi nawet o 14 punktów. PGE Start odpowiedział na to serią 2:16 i dzięki trójce Liama O’Reilly’ego był już remis! Ostatecznie jednak po rzutach wolnych Tomasza Gielo pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 45:43.
Po przerwie do remisu doprowadzili JP Tokoto i Jordan Wright. Po chwili starał się to zmienić głównie Przemysław Żołnierewicz, ale zespół trenera Wojciecha Kamińskiego potrafił nawet wychodzić na prowadzenie po kolejnych akcjach Wrighta. Amerykanin sprawiał, że po 30 minutach było 59:62. W czwartej kwarcie przyjezdni byli lepsi nawet o pięć punktów po rzucie Liama O’Reilly’ego. Straty odrabiał Noah Freidel, a po zagraniu Ondreja Hustaka ekipa trenera Macieja Majcherka wracała na prowadzenie! Po kolejnej trójce Freidela gospodarze mieli cztery punkty przewagi. W końcówce ważną trójkę trafił jeszcze Jovan Novak, a King zwyciężył 81:75.
Najlepszym strzelcem gospodarzy był Noah Freidel z 17 punktami i 6 zbiórkami. Jordan Wright zdobył dla gości 27 punktów, 6 zbiórek i 3 asysty.









































