Patrik Auda: Ginzburg ma sporo sukcesów

- Trener Ronen Ginzburg preferuje szybką i prostą koszykówkę. Często daje zawodnikom możliwość kontrolowania gry. W Europie prowadził kilka drużyn, które odnosiły duże sukcesy. Ma ogromne doświadczenie - mówi Patrik Auda, były gracz klubów ORLEN Basket Ligi.
Zaczynał w Polfarmexie Kutno, później był AZS Koszalin, a w sezonie 2017/2018 reprezentował barwy Rosy Radom. Patrik Auda z przyjemnością wspomina okres pobytu w Polsce.
I nawet jak grał w Hiszpanii, w najlepszej lidze na Starym Kontynencie, dalej uważnie obserwował wydarzenia w ORLEN Basket Lidze. Co więcej: nawet oglądał mecze, bo... miał zainstalowany dekoder z kanałami Polsatu Sport.
Od kilku lat gra w Japonii. Ciekawostką jest fakt, że tam też ostatnio pracował Ronen Ginzburg, nowy szkoleniowiec Anwilu Włocławek. Auda z 62-letnim trenerem współpracował w kadrze Czech, która pod jego wodzą (2013-2023) osiągnęła wielkie sukcesy.
W tym czasie drużyna narodowa naszych południowych sąsiadów zagrała trzykrotnie na EuroBaskecie, raz na Mistrzostwach Świata (6. miejsce w Chinach w 2019 roku) i na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio.
- Znam go z reprezentacji, z którą odnosił wielkie sukcesy. Również w Europie prowadził kilka drużyn, które odnosiły spore sukcesy. Ma ogromne doświadczenie. Niestety, w Japonii sytuacja wyglądała inaczej, ale całkowicie to rozumiem, ponieważ przyzwyczajenie się do stylu gry i mentalności ludzi tutaj może być bardzo trudne - mówi Patrik Auda, zawodnik Kagoshima Rebnise.
Ginzburg to bardzo znane nazwisko na rynku europejskim. Ma pięć tytułów mistrzowskich Czech w roli trenera Nymburka. W 2020 roku przeniósł się do ukraińskiego Prometey. Wygrał tam rozgrywki krajowe, a następnie dwukrotnie triumfował w lidze łotewsko-estońskiej, w której Prometey rywalizował od czasu wojny na Ukrainie. Łącznie w swojej karierze Ginzburg wywalczył aż 12 tytułów mistrzowskich, a do tego z powodzeniem walczył na szczeblu EuroCup czy Basketball Champions League.
- Trener Ginzburg preferuje szybką i prostą koszykówkę. Często daje zawodnikom możliwość kontrolowania gry. Nie jest typem surowego trenera, który za wszelką cenę chce narzucić swoją narrację. Wierzy w umiejętności swoich graczy - podkreśla Patrik Auda.
Ginzburg ma już za sobą pracę w Polsce. W latach 2008-2009 był asystentem Muliego Katzurina w reprezentacji Polski.
Warunkiem nowego trenera w kwestii zawarcia umowy było umożliwienie mu dołączenia do zespołu po meczu we Wrocławiu. Ma to związek z podjętymi przez niego wcześniej zobowiązaniami, dlatego w dwóch najbliższych spotkaniach drużynę poprowadzi Grzegorz Kożan.
Anwil ma bilans 6-4 na parkietach ORLEN Basket Ligi.









































