1
Legia Warszawa
0pkt
2
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
0pkt
3
Dziki Warszawa
0pkt
4
Energa Czarni Słupsk
0pkt
5
Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz
0pkt
6
GTK Gliwice
0pkt
7
MKS Dąbrowa Górnicza
0pkt
8
King Szczecin
0pkt
9
Zastal Zielona Góra
0pkt
10
AMW Arka Gdynia
0pkt
11
Energa Trefl Sopot
0pkt
12
WKS Śląsk Wrocław
0pkt
13
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
0pkt
14
Anwil Włocławek
0pkt
15
PGE Start Lublin
0pkt
16
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
0pkt

Andrzej Pluta: Job is not finished!

Autor:
Andrzej Pluta: Job is not finished!
Przeczytasz w 2 minuty

Reprezentacja Polski awansowała do ćwierćfinału mistrzostw Europy! W niedzielnym spotkaniu Biało-Czerwoni pokonali Bośnię i Hercegowinę 80:72.

Zespół trenera Igora Milicicia nie wszedł najlepiej w to spotkanie - po zagraniu Amara Alibegovicia rywale byli lepsi nawet o 11 punktów. Dodatkowo, świetnie prezentował się John Roberson. Polacy jednak krok po kroku odrabiali straty, pokazują dużo lepsze oblicze szczególnie w drugiej połowie.

- W pierwszej połowie zabrakło trochę skuteczności, pozwalaliśmy rywalom na zbiórki w ataku. Wiedzieliśmy od samego początku, że jeśli to zatrzymamy, to będziemy mieli spore szanse na wygraną. Wydaje mi się, że w drugiej połowie to pokazaliśmy. Nie daliśmy im tak łatwo skakać nad nami. Daliśmy sobie szansę na zwycięstwo - podkreśla Andrzej Pluta.

Biało-Czerwoni być może nie zatrzymali całkowicie Jusufa Nurkicia, ale nie pozwolili mu na rozkręcenie się w kluczowych momentach. Dodatkowo - najważniejsze minuty należały do Mateusza Ponitki i Jordana Loyda. Spory wkład w zwycięstwo miał też Andrzej Pluta - zdobył 9 punktów i 3 asysty.

- Pierwsza połowa nie wyszła nam zbyt dobrze, aczkolwiek cały czas byliśmy w meczu. Przegrywaliśmy tylko czterema punktami, wiedzieliśmy, że jeśli w drugiej połowie będziemy grać konsekwentnie, to przyjdzie skuteczność i uda się wygrać. Jednym z ważnych elementów był fakt, że nie było łatwych rzutów dla Nurkicia. Gdy dostawał piłkę, to albo rzucał przez ręce, albo wysyłaliśmy go na linię rzutów osobistych. Możemy być zadowoleni, że byliśmy w stanie w miarę powstrzymać takiej klasy zawodnika - dodaje Pluta.

KoszKadra już we wtorek zagra w ćwierćfinale z Turcją - to zespół, którego postawa jest jedną z największych niespodzianek turnieju. Z innej strony - ekipa trenera Ergina Atama po prostu świetnie wykorzystuje swój potencjał. Na co w tym meczu stać Biało-Czerwonych?

- “Job is not finished”! Staramy się iść jeszcze dalej i skupić na następnym przeciwniku. Taki jest EuroBasket - Serbia przegrała, Turcja męczyła się ze Szwecją. Kadra pokazywała już, że z pozycji underdoga można coś zrobić. Czemu nie teraz? - zastanawia się rozgrywający Legii Warszawa i reprezentacji Polski.

Mecz Polska - Turcja w ćwierćfinale EuroBasketu już we wtorek.

 

 

GZM

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

62 zdjęć25.06.2026

Gala OBL i OBLK, część 1

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych