1
MKS Dąbrowa Górnicza
8pkt
2
Zastal Zielona Góra
7pkt
3
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
7pkt
4
Dziki Warszawa
7pkt
5
Legia Warszawa
7pkt
6
King Szczecin
7pkt
7
AMW Arka Gdynia
6pkt
8
WKS Śląsk Wrocław
6pkt
9
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
6pkt
10
Euvic GTK Gliwice
6pkt
11
Anwil Włocławek
6pkt
12
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
5pkt
13
Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz
5pkt
14
PGE Start Lublin
5pkt
15
Energa Czarni Słupsk
4pkt
16
Energa Trefl Sopot
4pkt

EuroChallenge: Ambitnie do końca

Autor:
EuroChallenge: Ambitnie do końca
Przeczytasz w 2 minuty

Mimo problemów kadrowych zespół Energii Czarnych ambitnie walczył w Ventspils, ostatecznie przegrywając 88:94.

Betfan - reklama w newsie

Porażka Energi Czarnych na Łotwie oznacza koniec udziału w EuroChallenge dla polskiego klubu. Ostatnim, pożegnalnym meczem z tymi rozgrywkami będzie spotkanie przeciwko liderowi grupy, Belgacomowi Liege w Słupsku. Goście jakiejkolwiek szansy na awans do dalszego etapu mogli doszukiwać się jedynie w przypadku swojego pierwszego wyjazdowego zwycięstwa w europejskich pucharach.

Słupszczanie do meczu przystąpili w mocno okrojonym składzie, w którym nie znaleźli się zwolnieni w grudniu Rolando Howell, Jay Straight, Jack Ingram i Łukasz Ratajczak,. Pozyskany niedawno rozgrywający Antonio Burks nie pojechał z zespołem na Łotwę, ponieważ nie otrzymał jeszcze listu czystości ze swojego poprzedniego klubu i nie został zgłoszony do EuroChallenge. Trener Gasper Okorn przeciwko swojemu byłemu zespołowi miał więc do dyspozycji niewielu graczy mogących poradzić sobie w tak ważnym meczu, a ostatecznie skorzystał z usług jedynie siódemki zawodników.

Mimo braku kreatora gry i obecności w drużynie tylko jednego prawdziwego podkoszowego zawodnika, Energa Czarni nie złożyli broni i od pierwszych minut meczu grali bardzo ambitnie. Goście szybko wypracowali sobie przewagę, którą stracili dopiero pod koniec drugiej kwarty, po punktach rewelacyjnego tego dnia Mareksa Jurevicusa. Od remisu 31:31 to Ventspils przejął kontrolę nad spotkaniem.

Słupszczanom nie udało się już od tej chwili odzyskać prowadzenia, choć byli tego bardzo bliscy, nawet w ostatniej części meczu. Czarni byli mocno zaangażowani w grę i walczyli o każdą piłkę, jednak zbyt ostra gra i niepotrzebne dyskusje z sędziami skończyły się przewinieniami niesportowymi i technicznymi. Skuteczni Łotysze skorzystali z błędów gości i na trzy minuty przed zakończeniem meczu prowadzili już nawet osiemnastoma punktami. Ostatni zryw drużyny prowadzonej przez Gaspera Okorna był imponujący i słupszczanom udało się niemal w całości zniwelować sporą stratę. Zabrakło im jednak czasu oraz zawodników, ponieważ z powodu fauli parkiet musieli opuścić Paweł Leończyk i Mantas Cesnauskis.

Mimo przegranej Energa Czarni pozostawili po sobie pozytywne wrażenie. Na szczególną uwagę zasługuje postawa Leończyka, który mimo ostatniego spadku formy zdobył 19 punktów (8/12 z gry) i 6 zbiórek.

BK Ventspils - Energa Czarni Słupsk 94:88 (18:21, 23:13, 24:24, 29:30)

Ventspils: Jurevicius 29, Zakis 19, Strelnieks 14, Veselovs 13, Vairogs 5, Brazelton 5, Juris Umbrasko 4, Tsiakos 4, Berzins 1.

Energa Czarni: Leończyk 19, Kedzo 18, Bennett 14, Sroka 12, Bakić 10, Cesnauskis 10, Malesa 5.

ERREA

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

100 zdjęć26.10.2026

Dziki Warszawa - Energa Czarni Słupsk

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką PGE Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter PGE Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych