1
Legia Warszawa
52pkt
2
King Szczecin
51pkt
3
WKS Śląsk Wrocław
50pkt
4
Energa Trefl Sopot
49pkt
5
Dziki Warszawa
48pkt
6
AMW Arka Gdynia
48pkt
7
Anwil Włocławek
47pkt
8
ORLEN Zastal Zielona Góra
46pkt
9
MKS Dąbrowa Górnicza
46pkt
10
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
46pkt
11
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
45pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
42pkt
13
PGE Start Lublin
40pkt
14
Energa Czarni Słupsk
39pkt
15
Tauron GTK Gliwice
37pkt
16
Miasto Szkła Krosno
34pkt

Prokom Trefl - AZS: Mistrz za mocny

Autor:
Prokom Trefl - AZS: Mistrz za mocny
Przeczytasz w 3 minuty

Koszykarze Prokomu Trefla w drugim meczu nie dali szans AZS wygrywając bez żadnych problemów 84:65.

Stan rywalizacji: Prokom Trefl - AZS 2:0

Sopocianie pokazali w czwartek jak dużą zaletą jest posiadanie długiej ławki rezerwowych. Trener Pacesas mądrze postąpił ściągając już w piątej minucie słabo grających Slaninę i Gurovica i wprowadzając graczy rezerwowych. Obaj liderzy sopocian już na parkiet nie powrócili, ale ich zastępcy w koncertowy sposób rozprawili się z rywalem z Koszalina.

Jednak to AZS zaczął jednak lepiej mecz w Sopocie. Mistrzowie Polski bezskutecznie bombardowali kosz gości rzutami z dystansu, podczas gdy ci spokojnie punktowali rywala indywidualnymi akcjami. Znów dobrze zaczął Jeff Nordgaard, dzięki któremu koszalinianie prowadzili 11:3. Widząc nieporadność pierwszej piątki, trener Pacesas szybko zdecydował się na radykalne zmiany w ustawieniu. Przyniosło to oczekiwane rezultaty. Sopocianie w dwie minuty odrobili straty, a trener Szczubiał musiał poprosić o pierwszą przerwę na żądanie. Chwilę później gospodarze byli już na prowadzeniu za sprawą dobrze grających Dylewicza i Shakura i wygrali pierwszą kwartę 19:13.

Na parkiecie niepodzielnie rządził Filip Dylewicz, na którego trener Szczubiał nie miał odpowiedzi. Polski skrzydłowy trafiał z dystansu i spod kosza, a sopocianie prowadzili już 31:15. AZS kompletnie się pogubił. Przez długi czas nie potrafił nawet oddać rzutu na kosz, a gdy się to w końcu już udało, kolejne rzuty były niecelne. Po drugiej stronie w rzutach z dystansu nie mylili się Masiulis, Roszyk i Serapinas, a w 17 minucie gospodarze prowadzili już 39:20, a do przerwy 45:28.

Na trzecią kwartę trener Pacesas wypuścił piątkę, która przyniosła sopocianom największą przewagę w spotkaniu. Simonas Serapinas już w pierwszych minutach doznał kontuzji łuku brwiowego i musiał zejść z parkietu, co wybiło nieco z rytmu sopocian. Po serii punktów gości zrobiło się tylko 14 punktów przewagi mistrzów Polski, ale po powrocie na parkiet Litwina wszystko wróciło do normy po dwóch celnych trafieniach za trzy punkty z rzędu.

W ostatniej kwarcie na parkiecie grali już zawodnicy z głębokich rezerw. Z pierwszych piątek na parkiecie został jedynie DJ Thompson, który miał okazję poprawić swoje statystyki. Później zastąpił go Phil Goss. Większość akcji sopocian ograniczała się do szukania młodych graczy mistrzów Polski. Po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Zamojski, który miał okazję pograć w tym meczu niespełna 20 minut. Nieco gorzej wypadł Adam Łapeta. W AZS z dobrej strony pokazali się Stolarek i Łuszczewski.

Mistrzowie Polski trafili w tym meczu aż 16 rzutów za trzy punkty. Z taką skutecznością gospodarzy ciężko było walczyć w hali 100-lecia, tym bardziej, że przez większość meczu na parkiecie pojawiali się gracze, którzy w środę nie grali, bądź grali krótko. Najlepszy na parkiecie był Serapinas, który zakończył mecz z 16 punktami. Na pochwałę zasługuje jednak cała drużyna. Pięciu innych graczy przekroczyło granicę 10 punktów. Kibiców Prokomu powinien cieszyć kolejny dobry mecz Filipa Dylewicza (13 pkt, 9 zb) oraz Tomasa Masiulisa (13 pkt, 8 zb).

W drużynie przyjezdnej Christian Burns, był jedynym graczem, który był w stanie nawiązać walkę. Większość swoich punktów skrzydłowy AZS rzucił w trzeciej kwarcie, po przechwytach i kontratakach. 10 punktów dodał DJ Thompson, ale Amerykanin z pewnością nie może być zadowolony z tego występu, podobnie jak reszta jego kolegów

Sopocianie prowadzą więc 2:0 i rywalizacja przeniesie się teraz do Koszalina. Sopocianie chcieli by zakończyć serię jak najszybciej, aby mieć więcej czasu na przygotowanie się do półfinałów, ale gracze i trenerzy AZS zapowiadają lepszą grę drużyny we własnej hali. Trzeci mecz tej pary już w sobotę.

4F

Najnowsze aktualności

Mike Okauru: Chciałbym zostać w Polsce

27.06.2026

Mike Okauru: Chciałbym zostać w Polsce

- Powrót do Polski? Biorę taki scenariusz pod uwagę. To realny scenariusz. W Polsce gra wielu świetnych zawodników, którzy doskonale rozumieją koszykówkę i mają wysokie IQ. Do tego dochodzą trenerzy. Wykonują tutaj świetną pracę. Pod względem taktycznym to wymagająca liga - mówi Mike Okauru, zawodnik AMW Arki Gdynia w sezonie 2026/2027.

Andrzejewski przenosi się do Legii

27.06.2026

Andrzejewski przenosi się do Legii

Jakub Andrzejewski (21 lat, - zwycięzca Pekao S.A. 1 Ligi Mężczyzn z Enea Abramczyk Astorią Bydgoszcz - przenosi się do Legii Warszawa. Dla tego zawodnika będzie to debiut na poziomie ORLEN Basket Ligi.

Mateusz Ponitka: Play-offy dostarczyły emocji

27.06.2026

Mateusz Ponitka: Play-offy dostarczyły emocji

Mateusz Ponitka, kapitan KoszKadra, był specjalnym gościem gali ORLEN Basket Ligi! Mówił o swoim sezonie, emocjach w play-off OBL i… występie Eweliny Lisowskiej.

Veinot w Słupsku

26.06.2026

Veinot w Słupsku

Keevan Veinot (27 lat, 193 cm) podpisał umowę z Energa Czarnymi Słupsk na sezon 2025/27 ORLEN Basket Ligi.

Leemet Bockler: Chciałem zostać w Polsce

26.06.2026

Leemet Bockler: Chciałem zostać w Polsce

- Razem z agentem byliśmy zgodni, że pozostanie w Polsce to najlepszy krok na tym etapie kariery. Kibice w Wałbrzychu mogą spodziewać się zawodnika, który potrafi pomóc drużynie na wiele różnych sposobów - zarówno w ataku, jak i po bronionej stronie parkietu - mówi Leemet Bockler, zawodnik Górnika Zamek Książ Wałbrzych.

Więcej aktualności

Najnowsze multimedia

62 zdjęć25.06.2026

Gala OBL i OBLK, część 1

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych