Orlen Zastal - King (4): Zielonogórzanie w półfinale!

Znamy pierwszego półfinalistę ORLEN Basket Ligi! Orlen Zastal Zielona Góra pokonał Kinga Szczecin 86:80 i tym samym wygrał całą serię ćwierćfinałową play-off 3-1.
Zielonogórzanie mocno weszli w ten mecz. Dzięki kolejnym zagraniom Jakuba Szumerta i Conleya Garrisona byli już lepsi o siedem punktów. Noah Freidel oraz Tomasz Gielo starali się powoli odrabiać straty, chociaż to gospodarze ciągle kontrolowali sytuację. Ostatecznie jednak m. in. dzięki Filipowi Matczakowi po 10 minutach było 23:18. W drugiej kwarcie niezwykle aktywny był Freidel - po jego siedmiu punktach z rzędu King wychodził na prowadzenie! Phil Fayne wraz z Szumertem ponownie musieli brać sprawę w swoje ręce. Dzięki późniejszej trójce Jayvona Maughmera gospodarze mieli już siedem punktów przewagi. Ciągle o lepszy rezultat walczył Freidel! Ostatecznie m. in. po rzucie z dystansu Patricka Cartiera pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 47:43.
Po przerwie ekipa trenera Macieja Majcherka zanotowała serię 0:7 i dzięki trójce Tomasza Gielo wychodziła na prowadzenie. Szybko sytuację zmieniali jednak Andrzej Mazurczak oraz Filip Matczak. Mecz był bardzo zacięty. Po kolejnym zagraniu Gielo Szczecinianie znowu byli minimalnie lepsi. Ostatecznie po rzucie wolnym Mateusza Kostrzewskiego po 30 minutach było 62:64. Czwartą kwartę drużyna trenera Arkadiusza Miłoszewskiego rozpoczęła od serii 10:0 i po akcjach Szumerta oraz Matczaka była już lepsza o osiem punktów. Jovan Novak odpowiedział na to szybko akcją 3+1! Teraz to Zielonogórzanie przejęli inicjatywę. Po kolejnym zagraniu Szumerta mieli osiem punktów przewagi. Tego już King nie był w stanie odrobić. Orlen Zastal wygrał 86:80 i zameldował się jako pierwszy w półfinale ORLEN Basket Ligi.
Andrzej Mazurczak i Jakub Szumert rzucili po 23 punkty dla gospodarzy. W ekipie gości najlepszy był Noah Freidel z 25 punktami i 5 zbiórkami.
- Wielkie gratulacje dla Zastalu. Trzeba przyznać, że byli w tej serii lepszym zespołem. W każdym meczu potrafili znaleźć zawodnika, który dawał coś ekstra. W tym meczu były dwie trójki Filipa Matczaka, w poprzednich trafiał Krzysztof Sulima. Graliśmy dzisiaj jeden z lepszych meczów w tej serii, walczyliśmy - na tym nam najbardziej zależało. Dziękuję chłopakom za ten sezon. Porażka boli, mieliśmy większe apetyty po sezonie regularnym. Skończyliśmy na pierwszej rundzie, przeciwko bardzo dobrze dysponowanym rywalom z Zielonej Góry. Wyciągniemy dużo nauki z tej porażki na przyszłość. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie nadal będziemy walczyć o najwyższe cele - powiedział trener Kinga Maciej Majcherek.
- Chciałbym podziękować kibicom za stworzenie nieprawdopodobnej atmosfery. Przypomniały mi się stare lata Zastalu, gdy byłem asystentem. Jestem dumny z drużyny, że też poczuła to wszystko i zostawiła serce na parkiecie. King zagrał dzisiaj super, skutecznie z obwodu. Zabrakło im trochę punktów spod kosza, które mieli wcześniej. Tak już czasami bywa. Jesteśmy przeszczęśliwi. Jestem teraz trochę bez energii, bo całą wyładowałem na tej serii. Mamy tydzień, żeby się zebrać. Cieszymy się, że jesteśmy w czwórce najlepszych zespołów ORLEN Basket Ligi. Mam nadzieję - myślę, że raczej na pewno - że nie jest to nasze ostatnie słowo - powiedział trener Orlen Zastalu Arkadiusz Miłoszewski.


































