1
Legia Warszawa
52pkt
2
King Szczecin
51pkt
3
WKS Śląsk Wrocław
50pkt
4
Energa Trefl Sopot
49pkt
5
Dziki Warszawa
48pkt
6
AMW Arka Gdynia
48pkt
7
Anwil Włocławek
47pkt
8
ORLEN Zastal Zielona Góra
46pkt
9
MKS Dąbrowa Górnicza
46pkt
10
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
46pkt
11
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
45pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
42pkt
13
PGE Start Lublin
40pkt
14
Energa Czarni Słupsk
39pkt
15
Tauron GTK Gliwice
37pkt
16
Miasto Szkła Krosno
34pkt

Kotwica - Energa Czarni: Bez litości

Autor:
Kotwica - Energa Czarni: Bez litości
Przeczytasz w 2 minuty

Kotwica po doskonałej i konsekwentnej grze nie miała żadnych problemów z pokonaniem Energi Czarnych 83:55.

Słupszczanie, którzy w ekstraklasie zawsze wygrywali w hali „Milenium” zostali rozgromieni przez świetnie dysponowana Kotwicę. Przewagę kołobrzeżan podkreślają statystyki m.in. zbiórek (41-25), asyst (20-8), czy skuteczności z gry (47 proc. - 35,6 proc.).

– Nie będą mówi, który z moich graczy zagrał źle. Porażkę biorę na siebie – mówił na pomeczowej konferencji, trener gości Igor Griszczuk. W ekipie Energi Czarnych kompletnie zawiedli gracze podkoszowi. Barlett i Hughes w sumie zdobyli 7 punktów i zebrali 13 piłek. Niewiele do gry wnieśli debiutanci Ubaka i Urbonas. Chaotycznie grał rozgrywający Ed Scott. Jego zdecydowane wejścia podkoszowe przyniosły zespołowi więcej strat niż pożytku.

Słabych punktów za to nie było zbyt wiele w ekipie gospodarzy. – Bardzo dobrze, agresywnie zagraliśmy w obronie i to było kluczem do wygranej – powiedział zadowolony z gry zespołu, kapitan Kotwicy Tomasz Mrożek. W ekipie Kotwicy aż ośmiu graczy trafiało za trzy, a pod tablicami rządzili Daniels i Bigus (łącznie 24 punkty i 22 zbiórki). Koniecki widząc zdecydowana przewagę swojego zespołu zdecydował o wprowadzeniu do gry debiutanta ze Słowacji ,Gabriela Szalaya (5 punktów i 4 zbiórki w 6. minut). Kibice oklaskiwali także świetne bloki i ekwilibrystyczne rzuty Kanadyjczyka Barretta.

Kołobrzeżanie realizując z zimna krwią nakreślony przez trenera Konieckiego plan z każdą akcja powiększali swoją przewagę. Po pól godzinie szybkiej i konsekwentnej gry Kotwica wygrywała 63:38 i wiadomo było, ze tego meczu gospodarze nie przegrają. Czarni co prawda próbowali podjąć walkę w końcówce, ale koszykarze Konieckiego szybko odpowiadali celnymi rzutami.

W ostatnich dziesięciu minutach gry gospodarze wykazując spore doświadczenie umiejętnie zwalniali tempo rozgrywanych akcji. W końcówce meczu Koniecki posłał na parkiet kolejnych obok Szalay\'a debiutantów. Pierwszy występ i punkt zaliczył wychowanek Kotwicy Dawid Bręk, a kolejną szansę otrzymał młody Marcin Fabiańczyk. Grająca młodzieżą Kotwica powiększyła przewagę do 30 punktów. Czarni tuz przed końcową syreną „urwali” z niej tylko 2 punkty i z zazdrością patrzyli jak rywale i ich sympatycy cieszą się ze zwycięstwa. To był zdecydowanie najlepszy mecz Kotwicy w tym sezonie.

Zdecydowanie odmienne nastroje panują w Słupsku. Zespół Igora Griszczuka przegrał już piąte ligowe spotkanie, a styl gry nie napawa optymizmem przed kolejnymi meczami.

Arkadiusz Koniecki po meczu z Energą Czarnymi

Igor Griszczuk po meczu z Kotwicą

Łukasz Wiśniewski po meczu z Kotwicą

Tomasz Mrożek po meczu z Energą Czarnymi

ORLEN

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

95 zdjęć7.05.2026

Anwil Włocławek - Energa Trefl Sopot

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych