AMW Arka - Orlen Zastal (2): Co za powrót! Druga wygrana ekipy z Zielonej Góry

Niesamowity powrót Zielonogórzan w półfinale ORLEN Basket Ligi! Po 30 minutach AMW Arka miała 15 punktów przewagi, ale Orlen Zastal odrobił wszystkie straty, wygrał 85:83 i prowadzi 2-0 w serii! Mecz nr 3 w niedzielę o godz. 17:00.
Trafienia z dystansu Jakuba Garbacza i Kamila Łączyńskiego oznaczały pięciopunktową przewagę gospodarzy na początku meczu. Dość szybko do remisu doprowadził jednak Jayvon Maughmer. AMW Arka świetnie reagowała, a po trójce Michaela Okauru była już lepsza o osiem punktów! Straty zmniejszali ponownie Jakub Szumert z Dwightem Wilsonem. Po rzutach wolnych Luke’a Barretta po 10 minutach było 25:20. W drugiej kwarcie ważne akcje kończył Adam Hrycaniuk, a Gdynianie utrzymywali przewagę. Z drugiej strony świetny fragment zanotował Filip Matczak, dzięki czemu Orlen Zastal ciągle był blisko. Dopiero późniejsze zagrania Barbitcha oraz Okauru sprawiły, że gospodarze ponownie uciekali - i to aż na 10 punktów. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 49:38.
Po przerwie Kresimir Ljubicić sprawiał, że ekipa trenera Mantasa Cesnauskisa była lepsza nawet o 14 punktów. Phil Fayne starał się, aby rywale ciągle byli w grze. To było jednak zdecydowanie za mało na rozpędzoną AMW Arkę, która mogła liczyć chociażby na Milana Barbitcha czy Luke’a Barretta. Ostatecznie dzięki kolejnemu zagraniu Ljubicicia po 30 minutach było 72:57. W czwartej kwarcie gospodarze byli mniej skuteczni, a ekipa trenera Arkadiusza Miłoszewskiego starała się to wykorzystać. Po zagraniach Dwighta Wilsona oraz Jakuba Szumerta przegrywała już tylko ośmioma punktami. Na cztery minuty przed końcem kontra Szumerta oznaczała tylko cztery punkty różnicy. Później do remisu doprowadził Phil Fayne, a po chwili przewagę rzutami wolnymi dawał Szumert! W końcówce bardzo ważny rzut dodał także Chavaughn Lewis! Ostatecznie Orlen Zastal zanotował rewelacyjny powrót, wygrał 85:83 i prowadzi 2-0 w serii!
Najlepszym zawodnikiem gości był Jakub Szumert z 23 punktami i 4 zbiórkami. Milan Barbitch i Kresimir Ljubicić rzucili po 22 punkty dla gospodarzy.
- Nie weszliśmy dobrze w ten mecz, Arka była zdecydowanie bardziej agresywna. Wiedzieliśmy, że tak będzie. Ostatnia porażka ich zmotywowała. Nie można powiedzieć, że byłem spokojny, 17 punktów przewagi to ogromna przewaga. Natomiast powiedziałem, że możemy wrócić do meczu tylko mocną obroną oraz zbiórkami. Zespół stanął na wysokości zadania. Czwarta kwarta to pokaz dużej siły w obronie. Jak dobrze bronimy, to od razu napędzamy się w ataku. Mamy dwa zwycięstwa, ale one nic nie znaczą. Trzeba wygrać trzy. Arka pokazała w ćwierćfinale, że potrafi z takich opresji wyjść. Będziemy skoncentrowani na niedzielnym meczu - powiedział trener Orlen Zastalu Arkadiusz Miłoszewski.
- W koszykówkę nie gra się trzy kwarty, a cztery. Jak grasz cztery kwarty, to w ostatnich 10 minutach musisz zamknąć mecz. Brakuje nam jaj, nie możemy zamknąć meczu - jedną dobrą akcją, jedną zbiórką, jednym powrotem do obrony. Wszystko zniszczyliśmy w czwartej kwarcie, otworzyliśmy mocne strony rywali. Taki mecz może się zdarzyć raz na trzy lata. A u nas zdarzył się drugi raz w play-off. Coś jest nie tak - powiedział trener AMW Arki Mantas Cesnauskis.

































