Arkadiusz Miłoszewski: Blisko realizacji planu

- Jedziemy walczyć do Włocławka, choć zdajemy sobie sprawę z tego, że to najbardziej gorąca hala w lidze, a Anwil jest na fali wznoszącej. Włocławianie grają szybką i zespołową koszykówkę. Chcemy im się mocno postawić - mówi Arkadiusz Miłoszewski, trener Orlen Zastalu Zielona Góra.
Orlen Zastal Zielona Góra - po efektownym zwycięstwie nad Dzikami Warszawa 105:86 - zajął 8. miejsce po zakończeniu rundy zasadniczej ORLEN Basket Ligi. Ciekawostką jest fakt, że to był pierwszy mecz z udziałem Orlen Zastalu, w którym padła “setka”.
Conley Garrison był o krok od triple-double (9 punktów, 9 zbiórek i 13 asyst). Świetnie grał Jayvon Maughmer (23 punkty) i Phil Fayne (20 punktów i 8 zbiórek).
- Zacznę od gratulacji dla moich zawodników i podziękowań dla kibiców, którzy przyszli nas wspierać i wierzyli w nas do samego końca. Rozumiem frustrację tych, którzy się nie pojawili po naszym ostatnim występie, ale myślę, że mogą żałować, bo ominął ich świetny mecz w naszym wykonaniu. Cieszę z wygranej i z tego, że zadziałało wszystko, o czym rozmawialiśmy w kontekście energii i zaangażowania. Zagraliśmy bardzo zespołowo. To był taki Zastal, jaki każdy chciałby oglądać - nie ukrywa Arkadiusz Miłoszewski.
Wszyscy kibice Orlen Zastalu byli pod wrażeniem gry Fayne’a, który do tej pory mocno zawodził. W końcu zagrał na miarę przedsezonowych oczekiwań.
- Trafiał nawet rzuty z dystansu, które nie są jego domeną. W pewnym momencie wszyscy łapaliśmy się za głowy z niedowierzania. Cieszę się, że odnalazł taką pewność siebie, nawet jeśli stało się to tak późno w sezonie. Nie jestem jednak w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy on utrzyma granie na takim poziomie - nie ukrywa trener Orlen Zastalu.
Niestety w trakcie tego meczu doszło do fatalnie wyglądającego zderzenia, w którym ucierpieli Miłosz Majewski i Chavaughn Lewis. Obaj trafili do szpitala. Tego drugiego mamy nie zobaczyć w piątkowym spotkaniu. Nadal odczuwa skutki zderzenia.
- Bardzo martwię się o stan zdrowia Chavaughna, który pojechał prosto do szpitala. Szczerze mówiąc, przestraszyłem się w momencie tego zderzenia głowami na boisku - podkreśla Miłoszewski.
Orlen Zastal w fazie play-in zagra z Anwilem Włocławek o 7. miejsce. W przypadku porażki zmierzy się ze zwycięzcą w parze MKS - Tasomix Rosiek Stal.
- Jedziemy walczyć do Włocławka. To najbardziej gorąca hala w lidze, a Anwil jest na fali wznoszącej. Włocławianie grają szybką i zespołową koszykówkę. Mamy mało czasu na skauting i logistykę, bo jako ósmy zespół jesteśmy w nieco gorszej sytuacji terminarzowej, ale jedziemy tam bić się o wszystko - deklaruje Arkadiusz Miłoszewski.
Początek spotkania o 18:00. Transmisja w Polsat Sport 3.









































