Świetna końcówka Legii i wygrana z MKS

Legia Warszawa zagrała zdecydowanie lepiej w zaciętej końcówce i dzięki temu pokonała na wyjeździe MKS Dąbrowa Górnicza 90:85 w 29. kolejce ORLEN Basket Ligi.
Gospodarze świetnie weszli w to spotkanie, a po kontrze EJ Montgomery’ego było już 7:0. Jayvon Graves i Andrzej Pluta szybko starali się nawiązać rywalizację. Po kolejnych akcjach Jamarii Thomasa różnica wzrosła jednak do 10 punktów! Później maksymalnie wynosiła ona nawet 15 punktów dzięki trójce Aleksandra Załuckiego. Goście krok po kroku zmniejszali straty - zanotowali serię 0:13 i po zagraniach Pluty oraz Brewtona po 10 minutach było już zaledwie 26:24. Zaraz na początku drugiej kwarty do remisu doprowadził Race Thompson. Później ten sam zawodnik dawał już nawet prowadzenie. MKS zdobywał później przewagę m. in. dzięki zagraniom Luthera Muhammada i Martina Peterki, mecz więc ciągle był wyrównany. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 47:44.
Andrzej Pluta i Maksymilian Wilczek dość szybko po przerwie doprowadzili do kolejnego remisu. Trójki Martina Peterki i Luthera Muhammada zmieniały jednak później sytuację na korzyść ekipy trenera Artura Gronka. Po rzutach wolnych Jamarii Thomasa miała nawet siedem punktów przewagi. Straty zmniejszali jeszcze Jayvon Graves i i Race Thompson - po 30 minutach było więc 70:67. Czwarta kwarta była ponownie bardzo zacięta. Dobry fragment zanotował Adrian Bogucki, ale reagował na to świetnie Pluta. Po akcji 2+1 Gravesa na około minutę przed końcem to zespół trenera Heiko Rannuli miał cztery punkty przewagi. Tego już MKS nie był w stanie odrobić. Ostatecznie Legia zwyciężyła 90:85.
Najlepszym zawodnikiem gości był Jayvon Graves z 21 punktami i 3 zbiórkami. Luther Muhammad zdobył dla gospodarzy 15 punktów i 4 zbiórki.









































