1
Legia Warszawa
0pkt
2
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
0pkt
3
Dziki Warszawa
0pkt
4
Energa Czarni Słupsk
0pkt
5
Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz
0pkt
6
GTK Gliwice
0pkt
7
MKS Dąbrowa Górnicza
0pkt
8
King Szczecin
0pkt
9
Zastal Zielona Góra
0pkt
10
AMW Arka Gdynia
0pkt
11
Energa Trefl Sopot
0pkt
12
WKS Śląsk Wrocław
0pkt
13
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
0pkt
14
Anwil Włocławek
0pkt
15
PGE Start Lublin
0pkt
16
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
0pkt

Andrzej Urban: Wszystko na jedną kartę

Autor:
Andrzej Urban: Wszystko na jedną kartę
Przeczytasz w 2 minuty

- Zwycięstwo ze Śląskiem jest dużym osiągnięciem. Niektórzy zawodnicy zagrali spore minuty. Rzuciliśmy wszystko na jedną kartę. Gdybyśmy przegrali po tak heroicznej walce trudno byłoby nam się podnieść mentalnie - mówi Andrzej Urban, trener Tasomix Rosiek Stali Ostrów Wielkopolski.

Zaskakująca porażka WKS Śląska Wrocław na własnym parkiecie z Tasomix Rosiek Stalą Ostrów Wielkopolski 73:77. Gospodarzom nie udało się zatrzymać liderów ostrowskiego zespołu w postaci Trentona Gibsona, Mareksa Mejerisa i Quana Jacksona (każdy z nich zagrał powyżej 30 minut). Świetne zawody rozegrał też Daniel Gołębiowski, który wrócił do Wrocławia po kilkumiesięcznej przerwie.

- Po dwóch porażkach z rzędu bardzo potrzebowaliśmy zwycięstwa. Wiedzieliśmy, że na terenie obecnego lidera tabeli - pod względem liczby porażek - czeka nas bardzo trudne zadanie, by podjąć równorzędną walkę z tak mocnym zespołem - mówi Andrzej Urban, trener Tasomix Rosiek Stali Ostrów Wielkopolski.

Planem Ostrowian na ten mecz było wypchnięcie wrocławskiego zespołu ze strefy podkoszowej. To się udało, bo gospodarze oddali aż 42 rzuty z dystansu (trafili 11 trójek - 26-procentowa skuteczność).

- Mieliśmy gotowy plan na ten mecz w postaci zagęszczenia strefy podkoszowej, do tego obrona strefowa, która pozwoliła nam nieco oszczędzić energię i faule. Wiedzieliśmy, że trzeba trochę zaryzykować, bo zespół z Wrocławia nie ma zbyt wielu wybitnych strzelców z dystansu - podkreśla Urban.

Po przerwie obraz gry WKS Śląska się zmienił - i to znacząco. Była agresywna obrona, wymuszenie strat i lepsza egzekucja w ataku. Gospodarze doprowadzili nawet do wyrównania, ale w kluczowych momentach więcej zimnej krwi zachowali Ostrowianie, którzy odnieśli 15. zwycięstwo w tym sezonie. To była zasłużona wygrana zespołu prowadzonego przez Andrzeja Urbana. Tasomix Rosiek Stal w tym meczu była na prowadzeniu przez ponad 34 minuty.

- Graliśmy dobrą koszykówkę przez większą część spotkania. W drugiej połowie trochę nam zabrakło sił. Był plan, by grać nieco szerszą rotacją, ale warunki meczowe nieco zmieniły naszą optykę. Niektórzy zawodnicy grali bardzo duże minuty. Rzuciliśmy wszystko na jedną kartę. W kryzysowych momentach zagraliśmy wyrachowaną koszykówkę. Gdybyśmy przegrali po tak heroicznej walce trudno byłoby się podnieść mentalnie - uważa Andrzej Urban.

W piątkowym spotkaniu z powodu kontuzji nie zagrał Michał Pluta. Koszykarz w poniedziałek przejdzie szczegółowe badania.

Ostrowianie - mimo dużych problemów organizacyjnych - znakomicie prezentują się w tym sezonie na parkietach ORLEN Basket Ligi. 

- Nie spodziewaliśmy się tego, że na tym etapie rozgrywek będziemy mieli bilans 15:12. Jesteśmy cały czas w grze o play-off - cieszy się trener Tasomix Rosiek Stali Ostrów Wielkopolski.

 

 

ERREA

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

62 zdjęć25.06.2026

Gala OBL i OBLK, część 1

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych