1
King Szczecin
46pkt
2
Legia Warszawa
46pkt
3
Energa Trefl Sopot
44pkt
4
WKS Śląsk Wrocław
43pkt
5
Dziki Warszawa
43pkt
6
Anwil Włocławek
42pkt
7
AMW Arka Gdynia
42pkt
8
MKS Dąbrowa Górnicza
42pkt
9
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
42pkt
10
ORLEN Zastal Zielona Góra
41pkt
11
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
41pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
36pkt
13
PGE Start Lublin
36pkt
14
Energa Czarni Słupsk
35pkt
15
Tauron GTK Gliwice
32pkt
16
Miasto Szkła Krosno
31pkt

Andrzej Urban: Wszystko na jedną kartę

Autor:
Andrzej Urban: Wszystko na jedną kartę
Przeczytasz w 2 minuty

- Zwycięstwo ze Śląskiem jest dużym osiągnięciem. Niektórzy zawodnicy zagrali spore minuty. Rzuciliśmy wszystko na jedną kartę. Gdybyśmy przegrali po tak heroicznej walce trudno byłoby nam się podnieść mentalnie - mówi Andrzej Urban, trener Tasomix Rosiek Stali Ostrów Wielkopolski.

Zaskakująca porażka WKS Śląska Wrocław na własnym parkiecie z Tasomix Rosiek Stalą Ostrów Wielkopolski 73:77. Gospodarzom nie udało się zatrzymać liderów ostrowskiego zespołu w postaci Trentona Gibsona, Mareksa Mejerisa i Quana Jacksona (każdy z nich zagrał powyżej 30 minut). Świetne zawody rozegrał też Daniel Gołębiowski, który wrócił do Wrocławia po kilkumiesięcznej przerwie.

- Po dwóch porażkach z rzędu bardzo potrzebowaliśmy zwycięstwa. Wiedzieliśmy, że na terenie obecnego lidera tabeli - pod względem liczby porażek - czeka nas bardzo trudne zadanie, by podjąć równorzędną walkę z tak mocnym zespołem - mówi Andrzej Urban, trener Tasomix Rosiek Stali Ostrów Wielkopolski.

Planem Ostrowian na ten mecz było wypchnięcie wrocławskiego zespołu ze strefy podkoszowej. To się udało, bo gospodarze oddali aż 42 rzuty z dystansu (trafili 11 trójek - 26-procentowa skuteczność).

- Mieliśmy gotowy plan na ten mecz w postaci zagęszczenia strefy podkoszowej, do tego obrona strefowa, która pozwoliła nam nieco oszczędzić energię i faule. Wiedzieliśmy, że trzeba trochę zaryzykować, bo zespół z Wrocławia nie ma zbyt wielu wybitnych strzelców z dystansu - podkreśla Urban.

Po przerwie obraz gry WKS Śląska się zmienił - i to znacząco. Była agresywna obrona, wymuszenie strat i lepsza egzekucja w ataku. Gospodarze doprowadzili nawet do wyrównania, ale w kluczowych momentach więcej zimnej krwi zachowali Ostrowianie, którzy odnieśli 15. zwycięstwo w tym sezonie. To była zasłużona wygrana zespołu prowadzonego przez Andrzeja Urbana. Tasomix Rosiek Stal w tym meczu była na prowadzeniu przez ponad 34 minuty.

- Graliśmy dobrą koszykówkę przez większą część spotkania. W drugiej połowie trochę nam zabrakło sił. Był plan, by grać nieco szerszą rotacją, ale warunki meczowe nieco zmieniły naszą optykę. Niektórzy zawodnicy grali bardzo duże minuty. Rzuciliśmy wszystko na jedną kartę. W kryzysowych momentach zagraliśmy wyrachowaną koszykówkę. Gdybyśmy przegrali po tak heroicznej walce trudno byłoby się podnieść mentalnie - uważa Andrzej Urban.

W piątkowym spotkaniu z powodu kontuzji nie zagrał Michał Pluta. Koszykarz w poniedziałek przejdzie szczegółowe badania.

Ostrowianie - mimo dużych problemów organizacyjnych - znakomicie prezentują się w tym sezonie na parkietach ORLEN Basket Ligi. 

- Nie spodziewaliśmy się tego, że na tym etapie rozgrywek będziemy mieli bilans 15:12. Jesteśmy cały czas w grze o play-off - cieszy się trener Tasomix Rosiek Stali Ostrów Wielkopolski.

 

 

Sportowy ORLEN

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

103 zdjęć19.04.2026

AMW Arka Gdynia - King Szczecin

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych