Wysokie zwycięstwo Dzików nad Energa Czarnymi

Dziki Warszawa pewnie wygrały z Energa Czarnymi Słupsk 106:86 w sobotnim spotkaniu 27. kolejki ORLEN Basket Ligi.
Gospodarze rewelacyjnie weszli w to spotkanie. Świetnie radził sobie przede wszystkim Landrius Horton - po jego rzucie było już 14:2. Sam Hines i Michał Nowakowski rzutami z dystansu starali się odrobić straty. Podobne trafienia Hortona i Tahlika Chaveza oznaczały jednak nawet 22 punkty różnicy. Ostatecznie po kolejnym rzucie tego drugiego po 10 minutach było 37:18. W drugiej kwarcie Słupszczanie krok po kroku zmniejszali straty. Trójki trafiali Michał Nowakowski, Chico Carter, Dominik Wilczek oraz Jorden Duffy, a to oznaczało już tylko cztery punkty różnicy! Darnell Edge wraz z Odym Oguamą utrzymywali jednak Dziki na prowadzeniu. Po wsadzie Sama Hinesa pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 58:54.
Zaraz po przerwie Sam Hines doprowadzał do remisu, a Tim Lambrecht dawał już przewagę ekipie trenera Ivicy Skelina! Sytuację znowu zmieniali jednak Darnell Edge oraz Rivaldo Soares. Dzięki późniejszej akcji 2+1 Landriusa Hortona gospodarze znowu prowadzili 10 punktami. Ostatecznie dzięki kolejnym zagraniom Tahlika Chaveza po 30 minutach było 82:66. Czwarta kwarta już niewiele zmieniała, bo ekipa trenera Marco Legovicha kontrolowała wydarzenia na parkiecie. “Setkę” przekroczył Horton, a różnica była już zbyt duża, aby Energa Czarni mogli ją realnie zmniejszyć. Obaj szkoleniowcy w końcówce dali kilka minut gry zawodnikom z końca ławki. Ostatecznie Dziki zwyciężyły 106:86.
Najlepszym strzelcem gospodarzy był Tahlik Chavez z 25 punktami. Sam Hines i Tim Lambrecht rzucili po 15 punktów dla gości.









































