Legia wygrywa w Sopocie!

Legia Warszawa wygrała ważny mecz w górnej części tabeli ORLEN Basket Ligi! Zespół ze stolicy pokonał na wyjeździe Energa Trefl Sopot 100:93.
Michał Kolenda rewelacyjnie rozpoczął ten mecz - szybko zdobył osiem punktów, a jego drużyna miała nawet 10 punktów przewagi. Gospodarze krok po kroku odrabiali straty, a świetnie radził sobie Paul Scruggs. Po trafieniu Mikołaja Witlińskiego przegrywali tylko punktem. Shane Hunter znowu dawał trochę spokoju przyjezdnym - po 10 minutach było ostatecznie 26:28. W drugiej kwarcie Carl Ponsar oraz Matthias Tass ponownie powiększali różnicę do dziewięciu punktów na korzyść mistrzów ORLEN Basket Ligi. Dylan Addae-Wusu wraz z Szymonem Zapałą cały czas nawiązywali rywalizację. Po zagraniu Mindaugasa Kacinasa Sopocianie wychodzili na prowadzenie! Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 50:48.
Po przerwie Andrzej Pluta i Jayvon Graves dość szybko dawali sześć punktów przewagi przyjezdnym. Ekipa trenera Heiko Rannuli po chwili uciekała nawet na 13 punktów dzięki kolejnemu zagraniu Race’a Thompsona. Paul Scruggs oraz Dylan Addae-Wusu znowu walczyli o lepszy wynik dla swojej drużyny. Ostatecznie po rzucie wolnym Kaspra Suurorga po 30 minutach było tylko 65:72. W czwartej kwarcie po kolejnej trójce Scruggsa zespół trenera Mikko Larkasa zbliżał się na cztery punkty. Błyskawicznie podobnymi rzutami odpowiadali jednak Race Thompson i Michał Kolenda. Trafienia z dystansu Granta Sherfielda i Mindaugasa Kacinasa dawały jeszcze nadzieję Sopocianom. Na 50 sekund przed końcem trójka Suurorga zbliżyła ich na punkt! Kluczowe akcje w końcówce należały jednak do Brewtona i Gravesa. Ostatecznie Legia wygrała 100:93.
Najlepszym strzelcem gości był Michał Kolenda z 17 punktami i 5 zbiórkami. Paul Scruggs zdobył dla gospodarzy 16 punktów i 5 asyst.









































