1
King Szczecin
34pkt
2
Energa Trefl Sopot
33pkt
3
Legia Warszawa
33pkt
4
Dziki Warszawa
32pkt
5
AMW Arka Gdynia
31pkt
6
WKS Śląsk Wrocław
31pkt
7
ORLEN Zastal Zielona Góra
31pkt
8
Anwil Włocławek
31pkt
9
MKS Dąbrowa Górnicza
30pkt
10
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
30pkt
11
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
29pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
28pkt
13
PGE Start Lublin
27pkt
14
Energa Czarni Słupsk
26pkt
15
Tauron GTK Gliwice
25pkt
16
Miasto Szkła Krosno
23pkt

Marcin Woroniecki: Koledzy wierzą we mnie

Autor:
Marcin Woroniecki: Koledzy wierzą we mnie
Przeczytasz w 2 minuty

- Byłem bardzo zły, że nie wygrałem w Aerowatch Konkursie Rzutów za 3 Punkty. To spowodowało, że w meczu ze Śląskiem byłem bardzo zdeterminowany. Sześć trójek to wyrównanie rekordu na poziomie OBL. Trenerzy i koledzy z drużyny mocno we mnie wierzą - mówi Marcin Woroniecki, zawodnik Orlen Zastalu Zielona Góra.

Marcin Woroniecki dał popis swoich umiejętności strzeleckich w półfinałowym starciu ze Śląskiem Wrocław w Pekao S.A. Pucharze Polski. Koszykarz Orlen Zastalu Zielona Góra zdobył łącznie aż 18 punktów (najlepszy wynik w tym sezonie), trafiając sześć rzutów z dystansu, co jest wyrównaniem jego rekordu na tym poziomie rozgrywkowym.

Okazuje się, że dodatkową motywacją dla Woronieckiego był przegrany finał w Aerowatch Konkursie Rzutów za 3 Punkty. W nim Polak zdobył 14 punktów, przegrywając z Maksymilianem Wilczkiem z Legii Warszawa.

- Byłem bardzo zły, że nie wygrałem w Aerowatch Konkursie Rzutów za 3 Punkty. Po pierwszej serii czułem się bardzo dobrze. Apetyt na zwycięstwo szybko urósł. Mam szacunek dla rywali, duże słowa uznania dla Maksa Wilczka, ale nie ukrywam, że był u mnie duży niedosyt. Zależało mi na wygranej. To spowodowało, że w meczu ze Śląskiem byłem bardzo zdeterminowany. Chciałem udowodnić, że jestem nieco lepszym strzelcem niż tylko 14 zdobytych punktów w wielkim finale - mówi Marcin Woroniecki.

Koszykarza pytamy, czy trener Arkadiusz Miłoszewski nie miał żadnych zastrzeżeń, co do jego występu w konkursie rzutów za 3 punkty, który miał miejsce tuż przed meczem ze Śląskiem Wrocław.

- Trener Miłoszewski nie zgłaszał żadnych uwag. Wręcz mnie zachęcał do wzięcia udziału w konkursie. Trener wie, że jestem profesjonalistą. Przyjechałem do Sosnowca, by pomóc drużynie zwyciężać, a nie sobie porzucać trójki w konkursie - zauważa koszykarz.

Portal “Puls Basketu” wyliczył, że Woroniecki jest dopiero 4. graczem Orlen Zastalu, który zaliczył co najmniej 3 mecze z min. 6 trójkami - pozostali to James Florence, Przemysław Zamojski i Bryce Alford.

- Wiem, jakie są moje zadania w tej drużynie. Staram się cały czas pracować nad mankamentami, które mam w swojej grze. Nie ukrywam, że trenerzy i koledzy mocno we mnie wierzą. Obecność na parkiecie takich zawodników jak Mazurczak, Lewis czy Garrison jest sporym ułatwieniem. Oni kreują mi pozycje do rzutu - podkreśla Woroniecki.

Polak średnio w tym sezonie ORLEN Basket Ligi zdobywa 5,2 punktu na mecz. Ma 35-procentową skuteczność w rzutach za 3 punkty.

 

 

4F

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

35 zdjęć23.02.2026

Ceremonia Pekao S.A. Pucharu Polski

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych