Przełamanie PGE Startu! Świetny O’Reilly

Liam O’Reilly rzucił aż 38 punktów, a jego PGE Start Lublin wygrał z Energa Czarnymi Słupsk 101:96 w niedzielnym spotkaniu ORLEN Basket Ligi.
Od początku mecz był bardzo wyrównany, chociaż dzięki Jordenowi Duffy’emu i Eralowi Pennowi to goście częściej byli na prowadzeniu. Po późniejszej akcji 2+1 Sama Hinesa wynosiło ono pięć punktów. Kolejne trafienia Chico Cartera i Hinesa podwajały tę przewagę. Straty zmniejszał lekko Liam O’Reilly, ale Carter ustalił wynik po 10 minutach na 19:28. W drugiej kwarcie Energa Czarni dość szybko uciekali na 15 punktów dzięki zagraniu Jana Pluty. Conner Frankamp i O’Reilly dopiero później starali się zmniejszać straty i nawiązać rywalizację. Skończyło się to na serii 13:0 - po trafieniu Jordana Wrighta PGE Start przegrywał tylko czterema punktami. Ostatecznie po trójce O’Reilly’ego pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 49:52.
Po przerwie świetnie radził sobie Bryan Griffin i to głównie dzięki niemu zespół trenera Wojciecha Kamińskiego wychodził na prowadzenie! Sam Hines szybko doprowadził do remisu, a przewagę przyjezdnym dawał Michał Nowakowski. Teraz spotkanie było zdecydowanie bardziej wyrównane. W końcówce trójkami “wymienili się” Jordan Wright oraz Tim Lambrecht, a po 30 minutach było 74:72. W czwartej kwarcie sytuacja nadal była zacięta. Dopiero na około dwie minuty przed końcem po dwóch trójkach Liama O’Reilly’ego Lublinianie uciekali na pięć punktów. Teraz drużyna trenera Ivicy Skelina miała spore problemy, aby zatrzymać liderów rywali. Następne zagrania Jordana Wrighta oznaczały nawet 11 punktów różnicy. Ostatecznie PGE Start wygrał 101:96.
Liam O’Reilly był nie do zatrzymania - zdobył 38 punktów, 6 zbiórek i 4 asysty. Sam Hines zanotował dla gości 22 punkty i 8 zbiórek.









































