King wygrywa z Anwilem!

Bardzo dobry występ Kinga! Szczecinianie w ramach 20. kolejki ORLEN Basket Ligi pokonali we własnej hali Anwil Włocławek 84:74.
Początek spotkania był bardzo wyrównany, ale po chwili dwie trójki z rzędu trafił Anthony Roberts, a gospodarze uciekali na sześć punktów. Dość szybko do wyrównania doprowadzili jednak Eric Lockett oraz Isaiah Mucius. Ten pierwszy dawał później Włocławianom minimalną przewagę. Uaktywnił się następnie Jeremy Roach - po jego trafieniach po 10 minutach było więc 20:17. W drugiej kwarcie zespół trenera Macieja Majcherka dość szybko uciekał nawet na dziewięć punktów dzięki trójce Roacha. Tyler Wahl i Dawid Słupiński robili jednak wszystko, aby Anwil ciągle był blisko. Tomasz Gielo wraz z Przemysławem Żołnierewiczem nie pozwalali jednak na zbyt wiele, kontrolując sytuację. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 38:29.
Zaraz po przerwie King przyspieszał i powiększał swoją przewagę. Dzięki zagraniu Anthony’ego Robertsa wzrosła ona do 13 punktów. AJ Slaughter oraz Dawid Słupiński starali się lekko zmniejszać straty, ale było to w tej części meczy niezwykle trudne. Ważne rzuty z dystansu trafiali przecież Tomasz Gielo i Noah Freidel. Po 30 minutach było 62:52. Czwarta kwarta tak naprawdę niewiele zmieniała. Ekipa trenera Ronena Ginzburga cały czas nie była w stanie poradzić sobie z nieźle ustawioną defensywą Szczecinian. Po rzutach wolnych Gielo różnica wynosiła już nawet 16 punktów. Slaughter dawał jeszcze jakąś nadzieję przyjezdnym - to ciągle było jednak za mało. Ostatecznie King zwyciężył pewnie - 84:74.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Nemanja Popović z 17 punktami i 8 zbiórkami. AJ Slaughter rzucił 21 punktów dla gości.









































