Udany debiut Ginzburga, Anwil lepszy od Dzików

Trener Ronen Ginzburg przygodę z ORLEN Basket Ligą rozpoczyna od zwycięstwa! Jego Anwil Włocławek wygrał z Dzikami Warszawa 105:96.
Od początku spotkanie było bardzo wyrównane i toczone w szybkim tempie. Po późniejszych trójkach Rivaldo Soaresa i Tahlika Chaveza goście mieli jednak siedem punktów przewagi. Następnie bardzo dobrze radził sobie Ben Vander Plas, a po kolejnej trójce Chaveza różnica wzrosła do 11 punktów. Dzięki trafieniu Grzegorza Kamińskiego po 10 minutach było 17:29. W drugiej kwarcie Elvar Fridriksson wziął się za odrabianie strat! Po chwili trójkę dołożył Nijal Pearson, a Anwil był już na prowadzeniu! Dziki zareagowały na to serią 0:7 i świetnymi akcjami Landriusa Hortona. M. in. dzięki trójce Erica Locketta pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 46:43.
Po przerwie zespół trenera Ronena Ginzburga dość szybko uciekł na 10 punktów po rzucie z dystansu Michała Michalaka. Landrius Horton się rozpędzał i doprowadzał nawet do remisu. Później prowadzenie dawał Dontay Caruthers. Sytuację zmieniali ponownie Tyler Wahl i Michał Kołodziej. Samo spotkanie nadal toczyło się w dynamicznym tempie. Po 30 minutach było 74:70. W czwartej kwarcie m. in. dzięki trójkom AJ Slaughtera i Nijala Pearsona gospodarze znowu potrafili uciec na siedem punktów. Ben Vander Plas i Horton nie chcieli dawać za wygraną i ciągle walczyli o lepszy wynik. W ważnych momentach Włocławianie mogli jednak liczyć na Wahla i Slaughtera. W końcówce ekipa trenera Marco Legovicha nie była już w stanie wrócić do meczu. Ostatecznie Anwil wygrał 105:96.
Najlepszym strzelcem gospodarzy był Elvar Fridriksson z 22 punktami i 3 asystami. Landrius Horton rzucił dla gości 27 punktów.









































