1
King Szczecin
41pkt
2
WKS Śląsk Wrocław
40pkt
3
Legia Warszawa
40pkt
4
Energa Trefl Sopot
39pkt
5
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
38pkt
6
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
37pkt
7
Dziki Warszawa
37pkt
8
AMW Arka Gdynia
37pkt
9
MKS Dąbrowa Górnicza
37pkt
10
ORLEN Zastal Zielona Góra
36pkt
11
Anwil Włocławek
36pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
34pkt
13
Energa Czarni Słupsk
32pkt
14
PGE Start Lublin
32pkt
15
Tauron GTK Gliwice
29pkt
16
Miasto Szkła Krosno
28pkt

Ojars Silins: Legia musi być wkurzona na boisku

Autor:
Ojars Silins: Legia musi być wkurzona na boisku
Przeczytasz w 3 minuty

- Ostatni miesiąc był trudny pod kątem mentalnym. Jestem cierpliwy w procesie dochodzenia do zdrowia. To wyzwanie, ale jestem mocno zdeterminowany, by wrócić do optymalnej formy. Klub w tej sytuacji zachowuje się wzorowo. Mogę liczyć na wsparcie - mówi Ojars Silins, zawodnik Legii Warszawa.

Karol Wasiek: Jak się czujesz w tym momencie? Jak możesz opisać swój stan zdrowia?

Ojars Silins, zawodnik Legii Warszawa: Mam problem z kolanem. Czuję się jednak coraz lepiej. Idę krok po kroku. To bardzo ważne w tym procesie, by nie spieszyć się i nie wykonywać pewnych ruchów za wszelką cenę, bo wtedy można zrobić kilka kroków w tył. Mam nadzieję, że wkrótce będę w pełni sił, ale to trochę potrwa.

Czy jesteś cierpliwy w tym procesie dochodzenia do optymalnej dyspozycji?

- Powiedziałbym, że jestem cierpliwy jako człowiek, ale ten okres nie jest łatwy, bo każdego dnia muszę na nowo sprawdzać, jak się czuję i iść dalej przez to. To wyzwanie, ale jestem mocno zdeterminowany, by wrócić do optymalnej formy. By to zrobić, muszę być konsekwentny w działaniu. Cierpliwość jest jedną z najważniejszych rzeczy w tym procesie.

Czy czujesz wsparcie klubu w tym procesie?

- Tak. Klub zachowuje się wzorowo, nawet w takich momentach, gdy dużo meczów przegrywamy, a wtedy sytuacja nie jest łatwa, bo wszyscy są trochę sfrustrowani, co jest całkowicie naturalne. Mamy wspólny plan działania i go realizujemy. Mam nadzieję, że wkrótce będę w pełni sił.

Domyślam się, że jedynie oglądanie meczów z ławki rezerwowych - bez możliwości wejścia na parkiet - nie jest przyjemne.

- Oj tak. Ostatni miesiąc był trudny pod kątem mentalnym, ale trzeba było przez niego przejść z myślą, że już niedługo wszystko wróci na dobre tory. Każdego dnia byłem cierpliwy i dążyłem do tego, by wrócić do zdrowia i optymalnej formy.

Wyniki Legii - jak sam powiedziałeś - nie są ostatnio najlepsze. Czym jest to spowodowane? Kontuzjami?

- To byłaby za prosta wymówka, choć nie ukrywam, że bardzo nam brakuje kapitana Michała Kolendy. Zawodnika, który w grze daje z siebie wszystko bez względu na okoliczności. Drużyna może na niego liczyć. Uważam, że powinniśmy grać - jako zespół - znacznie lepiej. Nie skupiamy się na odpowiednich rzeczach. Powinniśmy zacząć od obrony, od dzielenia się piłką. Mamy dużo dobrych charakterów w drużynie, a czasami powinniśmy się po prostu wkurzyć na boisku i to pokazać. Grać z większą agresją i koncentracją. Czasami brakuje tych elementów w naszej grze. Pracujemy nad tym na treningach i wierzę, że już niedługo to poprawimy.

Czy porażka z Heidelbergiem w Lidze Mistrzów wciąż tkwi w głowie?

- Oczywiście. To bardzo bolesna porażka. To zdecydowanie jedna z najcięższych porażek w mojej karierze. Wiem, że teraz to tylko puste słowa, ale myślę, że moglibyśmy zajść bardzo daleko w Lidze Mistrzów. To wielka stracona szansa. Tak to postrzegam. Musimy iść do przodu. Życie toczy się dalej.

 

 

Sportowy ORLEN

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

21 zdjęć31.03.2026

WKS Śląsk Wrocław - PGE Start Lublin

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych