Wygrana Energa Icon Sea Czarnych, kluczowy rzut Forda

Działo się w końcówce meczu ORLEN Basket Ligi we Wrocławiu! Ostatecznie m. in. dzięki trafieniu Quincy’ego Forda to Energa Icon Sea Czarni wygrali z WKS Śląskiem 85:82.
Wrocławianie rozpoczęli od małej serii 5:0, ale Loren Jackson dość szybko doprowadził do wyrównania. Później Fahrudin Manjgafić dawał Energa Icon Sea Czarnym przewagę. Ta część meczu ciągle była bardzo wyrównana, chociaż to przyjezdni potrafili ciągle zaskakiwać rywali. Po kolejnym zagraniu Jacksona po 10 minutach było 17:20. W drugiej kwarcie chociażby Michał Nowakowski i Alex Stein utrzymywali słupszczan na prowadzeniu. Później jednak Jeremy Senglin doprowadzał do wyrównania! Po kilku chwilach przewagę dawał już Justin Robinson. Ostatecznie dzięki Jacksonowi pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 43:44.
W trzeciej kwarcie drużyna trenera Aleksandara Joncevskiego ciągle była bardzo blisko, w czym pomagał Emmanuel Nzekwesi. Do kolejnego remisu doprowadził MaCio Teague! Ciągle niezwykle aktywny był Nzekwesi - po jego trójce uciekali nawet na sześć punktów. Ostatecznie dzięki zagraniu wracającego do ORLEN Basket Ligi Jakuba Nizioła po 30 minutach było 67:57. Kolejną część meczu goście rozpoczęli od trójek Dziemby i Jacksona, przez co znacznie zmniejszyli straty. Spotkanie znowu się wyrównało, a ekipa trenera Robertsa Stelmahersa miała swoje szanse. Kolejne trafienia Michała Nowakowskiego oznaczały remis na około cztery minuty do końca. Po chwili przewagę dawał Alex Stein! Teague znowu zmieniał sytuację, ale kluczowy rzut należał do Quincy’ego Forda! Do dogrywki mógł jeszcze doprowadzić Teague, ale nie trafił, a to oznaczało zwycięstwo Energa Icon Sea Czarnych 85:82.
Najlepszym zawodnikiem gości był Loren Jackson z 27 punktami, 4 zbiórkami i 4 asystami. Emmanuel Nzekwesi zdobył dla gospodarzy 25 punktów i 9 zbiórek.