Poznaj uczestników Superpucharu: Legia Warszawa

Przed rozpoczęciem turnieju o Superpuchar Polski przybliżamy jego uczestników. W rywalizacji o trofeum im. Adama Wójcika nie może zabraknąć mistrzów Polski - Legii Warszawa.
Legia to pierwsza drużyna w Polskiej Lidze Koszykówki od 2019 roku, która dwa razy z rzędu świętowała mistrzostwo (wcześniej udało się to Anwilowi Włocławek). Zespół z Warszawy najpierw był najlepszą drużyną sezonu zasadniczego, a złote medale wywalczył po siedmiomeczowej rywalizacji z Zastalem Zielona Góra. Dla Legii to także powrót do czasów świetności - dwa mistrzostwa świętowała także w latach 1956-1957.
Jednocześnie był to ogromny sukces Andrzeja Pluty. Reprezentant Polski wcześniej został wybrany przez trenerów MVP sezonu zasadniczego, a następnie zgarnął nagrodę dla najlepszego gracza finałów. To zaowocowało transferem - rozgrywający będzie teraz zawodnikiem hiszpańskiej Girony. To też był mały problem dla Legii, ponieważ musiała poszukać nowego gracza z podobnym potencjałem na pozycję rozgrywającego.
Wybór padł na Kristersa Zoriksa. Łotysz ma już doświadczenie z czołowych lig europejskich - grał w Turcji, we Francji, a ostatnio w Hiszpanii i we Włoszech. Ponadto występując wcześniej w VEF Ryga miał już szansę na pokazanie się w Koszykarskiej Lidze Mistrzów. Na obwodzie ważnym graczem będzie też Devon Daniels, którego kibice w Polsce mogą pamiętać z gry w Stargardzie. Niedawno pokazywał już jednak swoje umiejętności nawet na poziomie EuroPucharu grając dla Hamburg Towers.
W składzie będzie też oczywiście niespełna 19-letni Błażej Czapla, a do drużyny dołączył także Jakub Andrzejewski. Polak awansował do PLK z ekipą z Bydgoszczy, ale to właśnie w Legii będzie miał szansę na debiut na tym poziomie.
- Żeby odnieść sukces, potrzebujemy Błażeja Czaplę i Jakuba Andrzejewskiego. Potrzebujemy ich minut, zaangażowania i jakości. Jeśli nie będą się rozwijać tak, jak tego oczekujemy, bardzo trudno będzie nam zbudować kompletny zespół. Mają wszystkie możliwości, teraz muszą to pokazać na parkiecie - mówił trener Heiko Rannula w wywiadzie na oficjalnym kanale klubu na YouTube.
W Legii pozostali na kolejne rozgrywki kapitan, Michał Kolenda oraz Wojciech Tomaszewski. Do Polski - na razie w formie trzymiesięcznego kontraktu - wrócił Mathieu Wojciechowski, którego pamiętamy m. in. z efektownych wsadów. Na skrzydłach ważne role powinni pełnić także Zach Freemantle oraz Michael Christmas. Dla Freemantle’a będzie to pierwsze zetknięcie z europejską koszykówką - wcześniej występował w NCAA i G League, był w obrębie zainteresowań klubów NBA. Christmas z kolei był w zeszłym sezonie jednym z czołowych graczy Jamtland Basket w Szwecji. Ciekawym zawodnikiem powinien być też Markus Ilver, którego trener Heiko Rannula testował już w reprezentacji Estonii.
- Marcus cały czas się rozwija. Dla mnie jest zawodnikiem, którego mogę wykorzystać na różnych pozycjach. Mogę też używać go w różnych sytuacjach. Daje mi możliwość zmiany stylu gry i modyfikowania naszych założeń defensywnych. Oczywiście wszyscy wiemy, że na tym poziomie jest jeszcze młody. Potrzebuje więc trochę czasu, ale jego potencjał jest duży - podkreśla trener Rannula.
Bezpośrednio pod koszami będą walczyć Szymon Tomczak oraz Gyorgy Goloman. Polak znany jest z waleczności i ambicji, a transfer do Legii jest dla niego ogromną szansą na pokazanie się na dużej scenie. Reprezentant Węgier ostatnio grał w lidze hiszpańskiej, ale ma już doświadczenie chociażby z poziomu EuroPucharu, G League czy uczelni UCLA w NCAA. Ponadto regularnie jest powoływany do kadry swojego kraju - tam też jest ważnym ogniwem. Jak spisze się ten mierzący 211 cm zawodnik?
- Patrząc na europejską koszykówkę, a nawet na cały świat, widać, że zespoły stają się coraz większe. Jeszcze 10 lat temu wiele drużyn grało small-ball. Duzi zawodnicy wracają, a zespoły są coraz większe. Budżety też są większe, rynek jest naprawdę trudny. Myślę więc, że wykonaliśmy dobrą pracę. Oczywiście, jak mówiłem, nie mamy zbyt dużego doświadczenia. Musimy ciężko pracować i odpowiednio wykorzystać nasze warunki fizyczne - podsumował Heiko Rannula.
W półfinale rywalizacji o trofeum im. Adama Wójcika Legia Warszawa zagra z Energa Treflem Sopot. Początek spotkania w sobotę 26 września o godz. 16:30. Bilety na eBilet.pl
Terminarz turnieju o Superpuchar Polski w Sosnowcu
Sobota, 26 września
16:30 - Legia Warszawa - Energa Trefl Sopot
19:15 - Dziki Warszawa - Zastal Zielona Góra
Niedziela, 27 września
17:30 - Finał
Sobotnie mecze będzie można zobaczyć w ramach jednego biletu. Wejściówka na 26 września obejmuje oba spotkania półfinałowe i kosztuje 40 zł (1 kategoria) lub 20 zł (2 kategoria).
Bilety na niedzielny finał kosztują 55 zł (1 kategoria) oraz 35 zł (2 kategoria).
Wejściówki dostępne są na www.ebilet.pl









































