Udana pogoń Kinga, Miasto Szkła pokonane

King Szczecin musiał gonić wynik w ostatniej kwarcie, ale ostatecznie pokonał Miasto Szkła 88:85. To jednocześnie oznacza, że zespół z Krosna zajmie ostatnie miejsce w tabeli ORLEN Basket Ligi.
Rewelacyjnie w ten mecz weszli gospodarze - po kolejnych zagraniach Nemanji Popovicia i Tomasza Gielo było już 12:0. Niemoc gości po blisko pięciu minutach przerwał Ben Shungu. Jednak po późniejszej trójce Jeremy’ego Roacha różnica wynosiła nawet 14 punktów. Sytuację starał się poprawiać chociażby Leemet Bockler, ale po 10 minutach było 27:17. Druga kwarta była zdecydowanie lepsza dla Krośnian. Tre Jackson i Ben Shungu krok po kroku zmniejszali straty, a dzięki zagraniu 2+1 Bocklera przegrywali już tylko punktem! Jovan Novak i Anthony Roberts nie chcieli pozwolić na nic więcej. Ostatecznie dzięki trafieniu z dystansu Gielo pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 45:38.
Po przerwie ekipa trenera Marosa Kovacika dość szybko po akcjach Jairusa Hamiltona doprowadziła do remisu. Po chwili ten sam zawodnik dawał już prowadzenie! Teraz to Szczecinianie mieli spore problemy z konstruowaniem ataku. Dzięki akcji Tre Jacksona goście byli już lepsi o sześć punktów. Po 30 minutach i trafieniu Ivicy Radicia było niespodziewanie 60:68. W czwartej kwarcie straty starał się odrabiać Noah Freidel, ale reagował na to Hubert Łałak. Po późniejszej trójce Jovana Novaka zespół trenera Macieja Majcherka zbliżył się jeszcze na trzy punkty. Efektowne wsady Anthony’ego Robertsa dawały już przewagę gospodarzom. W końcówce kluczowe okazały się akcje Roacha i Popovicia. Ostatecznie King zwyciężył 88:85.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Anthony Roberts z 16 punktami, 8 zbiórkami i 6 asystami. Ben Shungu zdobył dla gości 27 punktów i 3 asysty.









































