1
Legia Warszawa
0pkt
2
PGE Start Lublin
0pkt
3
Anwil Włocławek
0pkt
4
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
0pkt
5
WKS Śląsk Wrocław
0pkt
6
Energa Trefl Sopot
0pkt
7
AMW Arka Gdynia
0pkt
8
Zastal Zielona Góra
0pkt
9
King Szczecin
0pkt
10
MKS Dąbrowa Górnicza
0pkt
11
GTK Gliwice
0pkt
12
Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz
0pkt
13
Energa Czarni Słupsk
0pkt
14
Dziki Warszawa
0pkt
15
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
0pkt
16
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
0pkt

Shane Hunter: Będę lepszym graczem po tym sezonie

Autor:
Shane Hunter: Będę lepszym graczem po tym sezonie
Przeczytasz w 3 minuty

- Potrzebowałem trochę czasu, by dopasować się do stylu gry obowiązującego w ORLEN Basket Lidze. Fizyczność jest większa niż w lidze szwedzkiej, na dodatek w Polsce gra jest dużo bardziej taktyczna i złożona. Trzeba być cały czas przygotowanym na różne rozwiązania. Cieszę się, że jestem w Legii. Rozwijam się tu jako zawodnik - mówi Shane Hunter, zawodnik Legii Warszawa.

Karol Wasiek: Jak oceniasz swój pobyt w Polsce i grę w ORLEN Basket Lidze? Czy jest coś, co ciebie szczególnie zaskoczyło?

Shane Hunter, zawodnik Legii Warszawa: Myślę, że proces adaptacji jest już za mną, choć początki wcale nie były takie łatwe. Potrzebowałem trochę czasu, by dopasować się do stylu gry obowiązującego w ORLEN Basket Lidze. Poziom fizyczności mnie zaskoczył. Nie będę tego ukrywał.

Cieszy mnie fakt, że w drużynie mamy sporo doświadczonych zawodników, od których mogę się wiele uczyć. Nasz trener Heiko Rannula jest świetnym fachowcem, który ma ogromną wiedzę. Lubi się nią dzielić. My - mam na myśli zawodników - możemy liczyć na jego cenne wskazówki. Podobnie jest z asystentami, którzy wykonują bardzo dobrą pracę.

Podoba mi się fakt, że na meczach jest bardzo dużo kibiców, którzy potrafią naprawdę “zgotować” świetną atmosferą. Jest głośno, czuć dużo pasji. Nasi fani jeżdżą po całej Polsce, wspierają nas w lepszych i w gorszych momentach. Doceniam to.

Trafiłeś do OBL jako MVP ligi szwedzkiej. Czy jesteś w stanie porównać szwedzką ligę do polskiej?

- Jest kilka ważnych elementów. Intensywność gry w OBL jest na dużo wyższym poziomie niż w lidze szwedzkiej. Fizyczność też jest większa, na dodatek w Polsce gra jest dużo bardziej taktyczna i złożona. Trzeba być cały czas przygotowanym na różne rozwiązania. Zawodnicy dobrze czytają grę i wykorzystują każdy najmniejszy błąd. W Szwecji jest dużo gry opartej na pick&rollu.

Uważam, że jednym z twoich największych atutów jest wykończenie akcji pod koszem. Czy “soft touches” to coś, co cię wyróżnia?

- Dobre pytanie. To coś, w czym zawsze byłem dobry. W OBL miałem z tym problemy w niektórych meczach, bo jest tutaj więcej zawodników fizycznych, z którymi muszę walczyć o pozycję pod koszem. To kosztuje mnie sporo sił, ale dzięki temu zyskuję cenne doświadczenie. Pracuję nad tym każdego dnia. Uważam, że po tym sezonie będę lepszym zawodnikiem.

Czyli transfer do Legii, drużyny grającej w Basketball Champions League, był dobrą decyzją?

- To była znakomita decyzja. Jestem bardzo wdzięczny, cieszę się, że tu jestem.

Jak wygląda relacja na linii Hunter-Maccabi-Legia?

- Tym tematem aż tak bardzo nie zaprzątam sobie głowy. Nie mam w tym momencie kontaktu z władzami Maccabi. Myślę, że po sezonie będzie więcej szczegółów. Zawarta wcześniej umowa jest realizowana.

Teraz staram się po prostu być w formie i dokończyć ten sezon w najlepszy możliwy sposób. Jestem zadowolony z obecnej sytuacji. Latem będę miał więcej czasu, żeby pomyśleć, co dalej.

W meczu z Energą Treflem Sopot podczas Pekao S.A. Pucharu Polski w Sosnowcu znalazłeś się poza rotacją, mimo że byłeś zdrowy. Jak zareagowałeś? Czy to był trudny moment?

- To zawsze jest trudny moment, gdy nie ma cię w składzie, a jesteś zdrowy i gotowy do gry. Nie było to przyjemne, ale musiałem sobie z tym poradzić. Uważam, że wszystko w życiu dzieje się z jakiegoś powodu.

Później jednak wróciłeś do gry i pokazałeś, że możesz być ważną postacią Legii Warszawa.

- Myślę, że każdy zrobiłby to samo jako profesjonalny sportowiec. Po prostu musisz być gotowy na każdy scenariusz. Kiedy moje nazwisko zostanie wywołane, zawsze będę na to gotowy. Nieważne, czy zagram 25 minut, czy mniejszą liczbę minut, tak jak to miało miejsce podczas ostatniego meczu z Energą Treflem.

Jak czujesz się w Legii Warszawa?

- Bardzo dobrze. Legia to duży klub, który jest świetnie zorganizowany na wielu płaszczyznach. Fajnie jest być częścią tej organizacji, która jest bardzo ambitna i stawia przed sobą jasne i konkretne cele. Czuję się znakomicie w Warszawie. Żałuję, że nie byłem jeszcze na meczu piłki nożnej. To coś, co chciałbym zobaczyć i doświadczyć. Słyszałem, że atmosfera na trybunach jest niepowtarzalna.

 

 

GZM

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

62 zdjęć25.06.2026

Gala OBL i OBLK, część 1

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych