Tasomix Rosiek Stal lepsza od Energa Czarnych

W czwartkowym meczu ORLEN Basket Ligi Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski pokonała we własnej hali Energa Czarnych Słupsk 75:68.
Spotkanie od początku było bardzo wyrównane - z jednej strony dobrze radził sobie Mareks Mejeris, a z drugiej na wyróżnienia zasługiwał Eral Penn. Później przewagę zaczęli budować przyjezdni - trójki Chico Cartera i Dominika Wilczka oznaczały osiem punktów przewagi. To nie był koniec, bo ci zawodnicy za chwilę powiększali różnicę aż do 13 punktów. Po 10 minutach było 17:27. W drugiej kwarcie Luka Sakota wraz z Quanem Jacksonem starali się odrabiać straty. Po późniejszej akcji DJ Lastera gospodarze zbliżyli się na zaledwie punkt, a do remisu doprowadził Efton Reid. Ostatecznie jednak Carter oraz Lambrecht sprawiali, że pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 38:42.
Po przerwie zespół trenera Ivicy Skelina nadal był na prowadzeniu - po kolejnym zagraniu Chico Cartera nawet sześciopunktowym. Ostrowianie się nie poddawali i szybko zmieniali sytuację - było to możliwe po trafieniach Michała Pluty i Luki Sakoty. Po kolejnym przechwycie i wsadzie w kontrze Quana Jacksona po 30 minutach było 61:60. W czwartej kwarcie dzięki Sakocie gospodarze byli lepsi o pięć punktów, ale to nie zmieniało faktu, że mecz był ciągle bardzo wyrównany. W ważnych momentach trener Andrzej Urban mógł liczyć na Mejerisa i Gibsona, dzięki czemu jego ekipa utrzymywała się na prowadzeniu. Z drugiej strony Słupszczanie w końcówce nie potrafili trafić nawet w dość łatwych sytuacjach. Ostatecznie Tasomix Rosiek Stal zwyciężyła 75:68.
Po 14 punktów dla gospodarzy rzucili Luka Sakota i Michał Pluta. Chico Carter zdobył dla gości 19 punktów i 3 zbiórki.









































