Grzegorz Kamiński: Fenomenalne uczucie

Dziki Warszawa z brązowymi medalami ORLEN Basket Ligi! - Należało nam się to. Jestem szczęśliwy jak nigdy! - mówił zaraz po meczu Grzegorz Kamiński.
AMW Arka wygrała pierwsze spotkanie różnicą pięciu punktów, więc Dziki wiedziały, że w meczu nr 2 muszą być lepsze o co najmniej sześć. To się udało dzięki rewelacyjnej drugiej połowie. Zespół trenera Marco Legovicha narzucił tempo, któremu osłabieni Gdynianie nie byli w stanie sprostać.
- To fenomenalne uczucie. Ciężko coś powiedzieć tak na gorąco. To wielki sukces, mega się z tego cieszę. Dla mnie to jest bardzo ważne zwycięstwo. Ten medal to zwieńczenie pracy. Tyle, ile pracy włożyliśmy w tym sezonie, to przechodzi ludzkie pojęcie. Należało nam się to. Jestem szczęśliwy jak nigdy! - mówił zaraz po sukcesie Grzegorz Kamiński.
Kamiński to były zawodnik AMW Arki. Czy miało to dla niego znaczenie w serii o brązowe medale ORLEN Basket Ligi?
- Nie miało to dla mnie większego znaczenia. Nieważne, czy byłaby to Arka, czy inna drużyna, grałbym tak samo. Na pewno byliśmy agresywniejsi. Zespół z Gdyni miał dwóch kontuzjowanych zawodników, więc mieliśmy nakaz “ciśnięcia” przez 40 minut - podkreślał.
Grzegorz Kamiński nie ma zbyt wiele czasu na świętowanie. Już 21 czerwca pojawi się w Krakowie na zgrupowaniu reprezentacji Polski. KoszKadra w lipcu zagra dwa mecze kwalifikacyjne do mistrzostw świata - z Austrią w Wiedniu oraz z Holandią w Tauron Arenie Kraków.
- Bardzo się cieszę z tego powodu. Indywidualnie to chyba mój największy sukces - w ogóle w życiu. To dla mnie niesamowite, spełnienie marzeń. Miejmy nadzieję, że będę w dwunastce meczowej. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby tam być - zaznacza Kamiński.

































