WKS Śląsk lepszy od MKS

MKS Dąbrowa Górnicza pokazał dobrą koszykówkę we Wrocławiu, ale ostatecznie to WKS Śląsk wygrał 95:90 w meczu 21. kolejki ORLEN Basket Ligi.
Spotkanie od początku było dość wyrównane, chociaż to Dąbrowianie mieli przewagę po zagraniach Luthera Muhammada i EJ Montgomery’ego. Szybko sytuację zmieniali jednak Issuf Sanon oraz Jakub Urbaniak. Bardzo dobrze radził sobie też Stefan Djordjević. Z drugiej strony nie do zatrzymania był wracający do gry Dominic Green. Ostatecznie to właśnie po jego zagraniu po 10 minutach był remis - po 25. W drugiej kwarcie Ajdin Penava i Błażej Czerniewicz ponownie budowali przewagę gospodarzy. Po późniejszym zagraniu Jakuba Nizioła wynosiła ona siedem punktów. M. in. Adrian Bogucki starał się, aby Dąbrowianie ciągle byli blisko. Ostatecznie po zagraniu 3+1 Nizioła pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 48:39.
Po przerwie zespół trenera Ainarsa Bagatskisa uciekał nawet na 13 punktów dzięki akcji 2+1 Stefana Djordjevicia. Dąbrowianie nie zamierzali się poddawać - dość szybko zmniejszali straty m. in. dzięki zagraniom Martina Peterki i Adriana Boguckiego. Później Dominic Green zbliżył swoją drużynę na sześć punktów. Jakub Nizioł wraz z Issufem Sanonem utrzymywali jednak Wrocławian na prowadzeniu. Po 30 minutach było 75:69. Zaraz na początku czwartej kwarty po trójce Marcina Piechowicza ekipa trenera Artura Gronka przegrywała już tylko trzema punktami. Rywale poprawili jednak obronę, a swoje w ataku robili też Angel Nunez i Stefan Djordjević. Dąbrowianie walczyli do samego końca i udowadniali, że mogą być groźnym rywalem dla każdego. Na około 20 sekund przed końcem po akcji 2+1 Boguckiego znowu tracili zaledwie trzy punkty. Ostatecznie WKS Śląsk wygrał 95:90.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Stefan Djordjević z 25 punktami, 4 zbiórkami i 3 asystami. Adrian Bogucki zdobył dla gości 20 punktów i 8 zbiórek.









































