Orlen Zastal ostatni w półfinale!

Orlen Zastal Zielona Góra wygrał z Kingiem Szczecin 94:88 i został ostatnim półfinalistą Pekao S.A. Pucharu Polski. W sobotę zagra więc w Arenie Sosnowiec z WKS Śląskiem Wrocław.
Bardzo dobrze to spotkanie rozpoczęli Szczecinianie, którzy po trafieniu Noaha Freidela prowadzili 7:2. Dość szybko sytuację zmieniał jednak Patrick Cartier. Spotkanie było ciągle bardzo zacięte. Ostatecznie kolejne zagrania Chavaughna Lewisa oraz Marcina Woronieckiego sprawiły, że po 10 minutach było 17:19. W drugiej kwarcie głównie dzięki Mateuszowi Kostrzewskiemu King wracał na prowadzenie. Nieźle z drugiej strony radził sobie jednak Sagaba Konate, a po niespodziewanej trójce Krzysztofa Sulimy był remis! Ostatecznie dzięki rzutom wolnym Patricka Cartiera pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 40:41.
Po przerwie Orlen Zastal dość szybko uciekał nawet na osiem punktów dzięki kolejnym zagraniom Andrzeja Mazurczaka. Anthony Roberts oraz Noah Freidel szybko niwelowali to swoimi rzutami z dystansu. Chavaughn Lewis oraz Jayvon Maughmer nie chcieli jednak pozwolić na zbyt wiele. Freidel ciągle starał się być aktywny - po jego trójce zespół trenera Macieja Majcherka wychodził na prowadzenie. Dzięki Jeremy’emu Roachowi po 30 minutach było 68:66. W czwartej kwarcie trójki Tomasza Gielo sprawiały, że ekipa ze Szczecina potrafiła uciekać na pięć punktów. Dość szybko do remisu doprowadził jednak Maughmer. Później świetny był ponownie Lewis. Po jego akcji zespół trenera Arkadiusza Miłoszewskiego był lepszy o sześć punktów. Końcówka była emocjonująca! Na około 30 sekund przed końcem po zagraniu Mazurczaka Zielonogórzanie mieli cztery punkty przewagi. To był kluczowy moment! Ostatecznie Orlen Zastal zwyciężył 94:88.
Chavaughn Lewis był najlepszym zawodnikiem Orlen Zastalu - zdobył 25 punktów, 5 zbiórek i 3 asysty. Noah Freidel zanotował dla Kinga 17 punktów i 2 asysty.









































